czwartek, 2 stycznia 2014

Ach ten Patryk!

    Nie raz i nie dwa moi synkowie zaskakują mnie swoimi powiedzonkami lub wyczynami. Na pewno też tak macie :) Dziś rano, kiedy kazałam synkom się ubrać, a oni przeciągali tę czynność i przeciągali, powiedziałam, że za chwile przyjdę zobaczyć czy już się obaj ubrali! No i po chwili przyszłam, Ksawek kończył już się ubierać, a Pati, uparta kózka jedna, dalej w piżamce siedział na swoim łóżku i przeglądał gazetkę. Podeszłam do niego i spytałam się - dlaczego się jeszcze nie przebrał? A on mi odpowiedział, że NIE BĘDZIE MNIE SŁUCHAŁ, BO ON JEST SYNKIEM TATUSIA!Dodał: TY MI WSZYSTKIEGO ZABRANIASZ, A TATO MI NA WSZYSTKO POZWALA! Poprosiłam by powtórzył - no i powiedział raz  jeszcze to samo! No dobra! Więc poszłam do męża i mu powtórzyłam co też Pati powiedział. Męża wryło, bo zazwyczaj Patryk mówi dokładnie na odwrót! Uśmialiśmy się z tego, ale w sumie i tak tato poszedł do synka - tak pogadać, żeby ubrał się. Po jakimś czasie przyszedł Pati do mnie i powiedział - MAMO TO CO WCZEŚNIEJ MÓWIŁEM, TO BYŁ ŻART! A wiecie czemu tak powiedział? Bo właśnie chciał coś od mamy! :) Nasz mały kochany miglanc:)

4 komentarze: