niedziela, 4 maja 2014

Patrykowy wniosek:)

      Byliśmy w Kościele i wręczyłam synkom po pieniążku, aby wrzucili do koszyka podczas zbierania kolekty. Zresztą robię tak na każdej mszy. Jak dotąd, chłopcy brali pieniążki od mamy czy taty i z zadowoleniem wrzucali do koszyka. Tym razem było inaczej! Nim ministrant podszedł z koszykiem do ans, Patryk powiedział:

- MAMO PRZECIEŻ TEN KSIĄDZ NORMALNIE ZABIERA CI PIENIĄŻKI CO NIEDZIELĘ! A ZABIERA CI JE DLATEGO, ABYŚ NA COŚ INNEGO NIE WYDAŁA ICH. 

Hmmm... coś w tym jest:):)

15 komentarzy:

  1. O proszę, mądry synek. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem to aż zaskakuje mądrością;)

      Usuń
  2. O proszę, mądry synek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci jednak widzą to czego my nie widzimy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha moja mała też ma z tym problem bo nijak nie mogę jej przetłumaczyć dlaczego ksiądz mówi "Bóg zapłać" ... a płaci mama:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nooo coś w tym jest :P a na co byś je wydała? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co??? Hmmm oj znalazło by się parę rzeczy, ale jak znam synka, to on by wolał, żeby mamcia za te pieniążki mu loda kupiła:)

      Usuń