poniedziałek, 16 czerwca 2014

Sobota w Jednostce Wojskowej w Pruszczu Gdańskim.

     W sobotę rano, pomimo niezafajnej pogody wybraliśmy się rodzinnie do Pruszcza Gdańskiego do Jednostki Wojskowej. A dlaczego? A dlatego, że tam było święto 49. Bazy Lotniczej i 85-lecie Aeroklubu Gdańskiego. Poza tym, chcieliśmy naszej Oleńce ( mojej bratanicy) też pokazać fajne szybowce, śmigłowce i w ogóle jeszcze inne atrakcje które tam były przygotowane. 


     Więc w piątkę pooglądaliśmy sobie przeróżne śmigłowce, szybowce i samolot + różne rodzaje broni wojskowej, poza sprzętu wojskowego, był Hamer, straż pożarna, auto do czyszczenia pasu startowego, wywrotka i był jeszcze podniebny pokaz śmigłowców - rewelacyjnie by się to oglądało, gdyby nie padający deszcz! Ale i tak choć trochę popatrzeliśmy, poza tym moi chłopcy wzięli udział w zawodach sportowych :) No po prostu - dla każdego coś miłego:) Oleńka najbardziej cieszyła się z biegania po dużej przestrzeni, jaką tam musieliśmy pokonywać, przechodząc od jednego szybowca, do śmigłowca itd. Ale zainteresowana tymi stworkami latającymi też była, tylko do żadnego z nich nie chciała wsiąść. A szkoda, bo i ja też skorzystałam z takiej możliwości :) A co tam:) Nie wiadomo, kiedy znów będzie taka okazja. Na koniec zjedliśmy zupkę grochową - obowiązkowo na takiej imprezie i potem w drogę powrotną:) A teraz fotorelacja - sorki, ale znów zarzucę Was zdjęciami:)






 To jest Mi - 2 .









   No i za sterami tego właśnie Mi - 2.

  A tu w karetce lotniczej Pati za sterami:) 


  


  Pati w Huzarze:)




 Ja też usiadłam w Huzarze, ale obok pilota;)



  A tu Latający Czołg czyli 
Mi - 24.
  



  No i nasi snajperzy! Pati trafiał do celu za każdym razem! Ksawery z początku pudłował, ale potem też trafiał do celu!



 Tu jeszcze widać strażacką Scanię i poniżej ich sprzęt.





   No i przy Hammerze fotka:)


 I ten "balet podniebny" śmigłowców:) 





 Zapatrzeni jak nie wiem!

8 komentarzy:

  1. Ilekroć piszesz o synku Pati, myślę sobie - kurcze, przecież ona ma chłopaków, nie dziewczynki :D i sprawdzam, czy aby dobrego bloga czytam :D
    Moja sis jest Patrycja i wołamy do niej Pati właśnie ;)
    Fajny piknik. My byliśmy z mężem raz w Radomiu, a jak w Krakowie odbywa się Małopolski Piknik Lotniczy to też zawsze się wybieramy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale utarł już się nam ten skrót imienny:) Patryk to Pati, a Ksawery to Ksaw:) No ale jak widać po zdjęciach i córcia była z nami - tylko nie nasza, a mojego brata:)
      My uwielbiamy takie pikniki, pokazy czy festyny na jednostkach - super sprawa!

      Usuń
  2. WOW! Chłopcy na pewno byli pod wrażeniem! Tyle męskich spraw w jednym miejscu!
    Świetny pomysł z tym piknikiem, dzieciaki lubią takie rozrywki. Gdybyśmy mieli bliżej to na pewno też by nas tam nie zabrakło!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod wrażeniem byli, owszem, choć oni z wojskiem na codzień obcują;) Ale atrakcje były mega;)

      Usuń
  3. Fajna atrakcja dla chłopców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, choć ja też byłam zadowolona:):)

      Usuń
  4. super wypadzik ale u was to już chyba tradycja ;)
    mama Niki i Nelki

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze, że dzieciaki zadowolone - bo czasem rodzice się starają, a dzieci i tak niezadowolone! Ale na szczęście, nasi chłopcy są zadowoleni, a jak bierzemy choćby mają bratanicę, to też się jej podobają takie wypady:)

    OdpowiedzUsuń