czwartek, 10 lipca 2014

W drodze na PIKNIK RODZINNY I SPOTKANIE BLOGEREK - cz.2 - Biskupin.

     A więc dziś czas na część 2 naszej wycieczki w kierunku Ośna:) Więc z Silverado City w Bożejewiczkach, pisałam o tym tutaj cz. 1 naszej podróży, pojechaliśmy do Biskupina. Byliście tam kiedyś? Ja jakoś nie miałam okazji. Więc teraz z chęcią się tam wybrałam z moją rodzinką. A wiadomo, że w miłym towarzystwie miło spędza się czas - więc Ulka dzięki, że razem i to miejsce zwiedziliśmy :) 

     Biskupin - jak ktoś chętny, to zapraszam na stronkę Biskupin . Tam dowiecie się więcej, co i jak i gdzie :) My zwiedziliśmy ten rezerwat i powiem Wam, że w tym miejscu, to moim dzieciom najbardziej chyba podobały się zwierzaki, które można było tam obejrzeć. Nam - starszyźnie, hi, hi, podobało się więcej rzeczy - jakich? Już wrzucam fotki! I tam razem nie jest ich aż tak dużo :)


                                        Schodzi się super po nich, ale wejście -                                              masakra:)









                           No i się udało takiego przystojniaka                                                 sfotografować.

                               Łowienie ryb - na sucho:)


           Jak to mój mąż powiedział - kobiety na swoim miejscu                              - czyli w kuchni :)





12 komentarzy:

  1. Biskupin odwiedzałam kilkakrotnie - jako małe dziecko, w podstawówce i później w klasie maturalnej. Z własnego doświadczenia wiem, że pierwsze wizyty służyły bardziej zabawie niż zrozumieniu tego co się tam działo. Nudziło nam się tam strasznie, bo co ma robić tam małe dziecko?? Dopiero jako nastolatka stwierdziłam, że jest to miejsce dla takich ludzi jak ja. Spokojnie przeszłam cały gród. Zrozumiałam czemu miał służyć. Wyniosłam coś z tego. :))

    A Wasza wycieczka na prawdę bardzo interesująca.

    Czy będzie jeszcze część 3 z samego pikniku w Ośnie?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie część 3 i jeszcze 4 będzie! Tylko muszę wziąć się za to, a teraz mam zaprawy i kurcze czasu brak:)

      Usuń
  2. Byłam w Biskupinie przy okazji wizyty w Gnieźnie i szczerze, zawiodłam się na Biskupinie dla mnie przereklamowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja akurat lubię zwiedzać miejsca związane z historią. Ale wierzę, że nie każdemu tam może się podobać:)

      Usuń
  3. Nigdy nie byłam w Biskupinie, wygląda ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak co, to zapraszam do odwiedzenia tego skansenu - zresztą niedaleko jest z tamtąd zarówno do Wenecji - której nie udało nam się już zwiedzić tego dnia, jak i niedaleko jest z tamtąd do wcześniej opisywanego Silwerado City w Bożejewiczkach:) Więc jak miało by się czas - tak na cały dzień i siły tyyyle łazić i zwiedzać, to jak najbardziej polecam:)

      Usuń
  4. W Biskupinie bylam za czasow podstawowki. Milo znowu je 'odwiedzic' chociaz online ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że przeniosłam Ciebie tam choćby online :):)

      Usuń
  5. Do Biskupina Aniu to trzeba sie wybierac w koncówce sierpnia jak jest festiwal archeologiczny wtedy osada zyje duzo sie dzieje sa tance,walki wojow pokazy jak sie zylo i co sie jadlo i piło :) może w tym roku bedziemy to zdam relacje foto i może wtedy sie skusisz ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Widzisz, nie wiedziałam, ale jak będzie foto relacja u Ciebie to pooglądam, a wtedy może w przyszłym roku się wybierzemy :)

      Usuń
  6. I pozwiedzaliście nawet :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj udało nam się :) W końcu jechać taaaki kawał drogi i nic nie zwiedzić to lipa:)

      Usuń