środa, 1 października 2014

Owocowa sałatka wykonana przez dzieci.

     Nie pisałam Wam, choć i tak niektórzy wiedzą, iż od kilku dni jestem chora. Dopadła mnie angina. Teraz i tak już jest lepiej i w miarę funkcjonuję no i  dają radę ze wszystkim. Jednak lekarz kazał mi do końca tygodnia siedzieć w domku. 

     Jak mam siedzieć w domku, skoro rano muszę dzieci odprowadzić na przystanek, a po południu ich odebrać? No ale to są króciutkie wyjścia. Jednak wczoraj młodszy synio przyniósł ze szkoły karteczkę, że na dzień dzisiejszy ma przynieść jakieś miękkie owoce, bo będą robić sałatkę owocową w szkole. Hmmm... I skąd wezmę owoce? Musiałam się ubrać, zwinąć chłopaków i pojechać do sklepu. 

    Starszy synek też kiedyś w zerówce robił taką sałatkę i namówił mamę, żebym kupiła więcej owoców i zrobimy sobie też w domku taką sałatkę. Czemu nie :) W końcu porcja witamin przyda nam się :) Kupiłam 4 banany, 1 pomarańczę, 2 kiwi, 500g winogron bez pestek. A całym wykonaniem sałatki zajęli się moi synkowie:) Ja tylko obierałam owoce ze skórki :)A! No i zajadała się później ze smakiem:)





18 komentarzy:

  1. Aniu, zdrówka, a sałatka wygląda przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej smakują dania przygotowane przez innych, a szczególnie pewnie przez dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja :) A ja tak rzadko mam okazję zjeść coś wykonane przez kogoś innego.

      Usuń
  3. Zdrowia!!!!

    Ps. Bardzo lubię takie sałatki :D Jeszce troszkę śmietany bitej i palce lizać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oj nie rób mi ponownie smaka, bo znów ją dzieci będą robić :)

      Usuń
  4. Zycze duzo zdrowka. Salatka wyglada bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oj wygląda smakowicie i była mega smakowita :)

      Usuń
  5. Bajecznie kolorowa,rosną mali pomocnicy aż Ci zazdroszczę sama chętnie bym taką sałatkę zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no rosną, rosną i na moje szczęście lubią pomagać w kuchni :)

      Usuń
  6. ale cudni kucharze :) musiała być pyszna

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaangażowanie dzieci do pomocy w przygotowywaniu posiłków a najbardziej deserów to świetny pomysł na dobrą zabawę a jednocześnie nauka w kuchni. Moje wnuczki też tak "bawią" się z rodzicami i ze mną.
    A Tobie życzę zdrówka, bo zdrowa Mama , to szczęśliwe dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, moi chłopcy lubią pomagać przy obieraniu warzyw, przy krojeniu czy przy robieniu ciasta, więc dosyć garną się do pomocy w kuchni :) Dziękuję za życzonka zdrówka :) Już jest dużo lepiej :)

      Usuń
  8. Najlepsza sałatka na świecie :-) Czekam, aż Matyldzia mi zrobi coś do jedzenia :-D

    OdpowiedzUsuń