wtorek, 13 stycznia 2015

Pierwszy mały ciuszek.

     Kolejna wizyta w laboratorium, więc i kolejne badanie krwi i moczu. Jednak tym razem miałam szczęście i od razu po przyjściu - wchodziłam do zabiegowego na kłucie. A potem postanowiłam połazić po sklepach. 
      W sumie to szukałam spodni dla starszaka. Te dzieci tak szybko rosną, że co chwilę trzeba odwalać na bok przymałe ciuchy! Z ledwością nadążam z zakupem nowych ciuchów - głównie dla starszaka, bo młodszy dużo ciuchów ma po starszym bracie. Jednak oglądając ciuchy w sklepie zawędrowałam do działu niemowlęcego. Do tej pory ciągle powtarzałam sobie, że jeszcze jest za wcześnie, żebym cokolwiek kupowała. Ale tym razem jakoś rozczuliły mnie te ciuszki! Ach, jakie cudowności na półkach i wieszakach były! Gdybym mogła, to bym nakupowała tych ciuszków a choćby i za całą mężowską wypłatę! No ale tego zrobić nie mogę:) Więc tym razem kupiłam pajaca niemowlęcego. A żeby nie nastawiać się na konkretną płeć dzidziusia, bo ciągle jeszcze płci nie znamy, to wybrałam w takich uniwersalnych kolorkach tego pajaca:) 


     Jak będę teraz jakoś jechała do moich rodziców, to muszę pozbierać ciuszki niemowlęce po moich urwisach i przywieźć je do domku. Trzeba je przebrać, wyprać i już jakoś powoli naszykować dla Bąbelka :) 

8 komentarzy:

  1. Ach jak miło popatrzeć !! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rób mi tego, bo o piątym zacznę myśleć :D
    Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak co, to zawsze możesz później do nas przyjechać i pobawić nasze maleństwo - to poczujesz się, jakbyś piąte miała :)

      Usuń
  3. Idealny zarówno dla chłopca jak i dziewczynki. Ja też niebawem muszę przegląd zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowy! Bąbelek z pewnością będzie wyglądał uroczo :)

    OdpowiedzUsuń