środa, 15 kwietnia 2015

"Taniec na wietrze" Mary Jo Putney.

      Niedawno opisywałam Wam romansik historyczny "Gromy i róże". Po przeczytaniu tejże książki zainteresowałam się w necie twórczością pani Mary Jo Putney i wyszło, że ta książka "Gromy i róże" jest pierwszą częścią serii "Upadłych Aniołów". Cała seria składa się z następujących książek:
1. "Gromy i róże",
2. " Płatki na wietrze",
3. "Taniec na wietrze",
4. "Anielski hultaj",
5. "Okruchy tęczy",
6. "Rzeka ognia",
7. " Idealna róża".
     A że nie było w mojej bibliotece akurat książki z powyższej listy z numerkiem 2, to wypożyczyłam część 3 - czyli "Taniec na wietrze". 


     "Nieziemsko przystojny i diabolicznie przebiegły lord Strathmore od lat wykorzystuje swoje atuty jako szpieg. Kolejna misja wiedzie go do londyńskiego klubu wyższych sfer, o którym krążą gorszące plotki. Tam, ku swemu zaskoczeniu, spotyka kobietę - tajemniczą, równie jak on biegłą w sztuce udawania i zwodzenia. Piękna Kit rozpala w nim pasję pożądania. Strathmore wie, że nie powinien jej ufać, ale nie może się jej oprzeć, gdy razem usiłują zgłębić mroczne tajemnice londyńskiej socjety..."

     Lucyfer, tak zwą Luciena Strathmora, to jeden z upadłych Aniołów, czyli jeden z 4 przyjaciół ( Rafe, Michael, Nicholas i Lucien). W tej książce ma zadanie szpiegowskie, ale w to jego zadanie wplątuje się młoda i piękna kobieta, która jak się okazuje ma podobne zajęcie szpiegowskie - szpiegują nawet te same osoby, choć każdy z nich z innych powodów. Jednak po jakimś czasie łączą siły - nie od razu, i nie tak łatwo im to przychodzi, ale jednak się udaje. A że Lucien ma większe powiązania z przeróżnymi ludźmi z różnych kręgów, to łatwiej przychodzi im rozwiązanie całej zawiłej sprawy! Oczywiście w między czasie ich zadań szpiegowskich, poznają siebie lepiej, dokładniej i dochodzi do romansu. Czy jednak będzie z tego coś więcej? Czy Lucyfer i Kit zostaną parą, czy jednak ich drogi się rozejdą? Kogo główny bohater jeszcze będzie miał okazję poznać, a zarazem dlaczego właśnie jemu będzie łatwiej zrozumieć Kit? Zapraszam do czytania książek Mary Jo Putney:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz