poniedziałek, 26 października 2015

Kolejna promocja książkowa w Biedronce :)

     Więc tak. Spieszę z wiadomością, że znów w Biedronce mają promocję na książki. Jako, że ostatnio zostałam "zbesztana", że późno daję "cynk" o fajnych książkach, tym razem nowy tydzień się zaczął i daję znać od razu, jak tylko wyczaiłam nowość :)

      Mają ogrom książek zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Oj jest w czym przebierać i każda książka tylko 8,99zł. Tu - na tej stronce Biedronki możecie podejrzeć jakie propozycje zobaczycie w sklepach u Was :) Promocja trwa od dziś czyli od 26 października do 8 listopada :) Zapraszam do zakupów:) 





sobota, 24 października 2015

Serowa i ciasteczkowa kampania :)

      Nie wiem czy znacie TRND? Znacie? Może już od dłuższego czasu należycie tam do testerów? A jeśli nie znacie, to zajrzyjcie na ich stronkę i zalogujcie się - mają fajne kampanie, a w nich różne ciekawe rzeczy do testowania. Ja właśnie kilka dni temu dostałam swoją pierwsza przesyłkę do nich. Choć z kurierem, który dostarczał moją paczkę miałam małe przeboje, to w końcu paczka dotarła i mogliśmy rozpocząć testy!



      Testy, właśnie - ale czego testy? No więc dostałam od TRND serowe przekąski Cheese Snack firmy Zott o smaku klasycznej mozzarelli oraz o smaku ketchupu. Jak idą testy? Hmmm... smakowicie :) Wkrótce więcej o testach tej przekąski.



     A teraz moja druga kampania - tym razem od STREETCOM. O Streetcomie już pisałam niejednokrotnie , ale jeśli jest jeszcze ktoś, kto o nich nie słyszał, to zapraszam do zapoznania się z ich stronką i zalogujcie się, to też załapiecie się na fajne testy u nich. 
     Ja tym razem dostałam mega słodziachną przesyłkę - pełną ciasteczek! Ciasteczka dr Gerard. Oj mówię Wam, po tej kampanii chyba więcej spacerków z synciem będę miała, bo spalić kalorie trzeba będzie :) 





     A więc testujemy :) O wynikach naszych smakowitych testów później Wam napiszę :) A Wy co teraz fajnego testujecie i od kogo?

czwartek, 22 października 2015

Książeczki z dedykacją.

     We wrześniu w tym wpisie pokazałam Wam książeczkę pani Izy Skabek pt. "Olo ichtiolog". To nasza książeczka ze specjalną dedykacją dla moich 3 synków od autorki. Jak już wiecie, ja osobiście uwielbiam książki! Pewnie też dlatego mam ich masę w domu i ciągle mi ich mało :) 

     Książeczki pani Izy są cieniutkie, mają duży, wyraźny tekst i zrozumiałą pisownię dla najmłodszych oraz bardzo fajne i kolorowe ilustracje wykonane przez panią Dorotę Prończuk. Poza tym w każdej z książeczek są opisane ciekawe przygody. Dlatego skusiłam się i zamówiłam z tej stronki kilka książeczek pani Izy. Jakie? Zobaczcie sami :)


     Zamówiłam książeczki o przygodach małej dziewczynki Gaby :) Wiadomo, że dzieci mają wieeeelką wyobraźnię. Ale chyba nawet mi nie zdarzyło się w dzieciństwie rozmawiać z nożyczkami czy grzebieniem. No cóż, mogę nadrobić to dziś :) Ale każdy kto chętny dowiedzieć się więcej o przygodach Gaby albo małego chłopca z równie wieeeelką wyobraźnią, który nazywa się Olo, to zapraszam do zapoznania się z książeczkami na tej stronce. A o pani Izie Skabek możecie i tu na fb poczytać. 





     Prawda, że tekst przejrzysty, wyraźny,a ilustracje są cudne ? :) Dodam, że każda z książeczek ma na początku piękne dedykacje wypisane przez autorkę. Ja tych dedykacji tutaj nie pokażę, ponieważ te książeczki będą prezentem dla kogoś i nie chciałabym, aby ten ktoś od razu wiedział o kim mowa. Ale za to napiszę, że super mieć w domku książeczki z dedykacją i podpisem autorki książki! Nie każdy takim skarbem może się pochwalić. Jeśli i Wy chcecie którąś z książeczek pani Izy Skabek z dedykacją, to nic innego jak zamówić ją sobie :) My dodatkowo dostaliśmy jeszcze 2 kolorowanki i karteczki z obrazkami do pokolorowania oraz z pięknymi wierszykami - zobaczcie.




     Pouczające i wesołe te wierszyki - aż chce się je w pamięci powtarzać :) 

     Planuję jeszcze naszą kolekcję wzbogacić o pozostałe  książeczki za nieduże pieniążeczki - bo faktycznie kosztują parę złotych. No i warto przecież czytać dzieciom, a w kółko tego samego się nie chce, każdy potrzebuje urozmaicenia. Miłego czytania wszystkim życzę :)

poniedziałek, 19 października 2015

Książkowe nowości z Biedronki.

      Jakiś czas temu pisałam o moich zakupionych książkach w  Biedronce. Dziś znów Wam pokaże co upolowałam. Choć od jakiegoś już czasu w Biedronkach jest promocja KUP 2 KSIĄŻKI A 3 DOSTANIESZ 1 GROSZ. No i skusiłam się w końcu - oczywiście wybrałam 2 książki dla dzieci, a tę trzecią - za 1 gr dla siebie :) Przynajmniej mąż mi w tedy nie powie, że znów za duże pięniądze sobie książki kupuję :)





 

     Te dla dzieci są bardzo przejrzyste, moim skromnym zdaniem eleganckie i choć nie mają obrazków, no w jednej z nich jest tylko 1 kolorowy obrazek, to czyta się super. Takie książki to ja uwielbiam. 


      A co się tyczy wybranej książki dla mnie - jeszcze jej nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie. To moje klimaty, więc na pewno książka mi się spodoba. 

     Zobaczcie czy i u Was są jakieś ciekawe propozycje w Biedronce dla Was lub Waszych dzieci :)

wtorek, 13 października 2015

Przygotowania do I komunii świętej.

     Dopiero co przeżywałam chrzest najmłodszego synia,zresztą pisałam o nim tu, a już powoli przeżywam przygotowania do I komunii świętej najstarszego synia.


     Oj tak, tak, ten czas mija jak szalony, ani się nie obejrzę, a komunia najstarszego będzie za miesiąc, za tydzień, za dzień - a potem matulę strach i panika dorwie!!! No ale nim ta panika mnie dorwie i włosy z głowy rwać sobie będę, to postaram się choć pokrótce opisywać nasze powolne, jeszcze bezstresowe przygotowania do tego wielkiego wydarzenia!

      Na chwilę obecną jesteśmy już po 2 zebraniach z księdzem (rodzice + dziecko + ksiądz). Na pierwszym ksiądz tak ogólnie omówił jak to niby miało by wyglądać - chodzi o nasze spotkania - co będziemy na nich omawiać i jak często będą spotkania. Od razu wypytał - czy różańce i książeczki sami rodzice chcą kupować czy on ma kupić. Zdecydowaliśmy jednogłośnie, żeby zakupił te 2 rzeczy ksiądz, a my damy na to kasę. Świece mogą mieć dzieci te same, które miały do swojego chrztu - oczywiście o ile nadają się one jeszcze do tego i nie są zniszczone czy spalone. Bo w innym wypadku trzeba kupić nowe. Ale do świecy trzeba kupić ten plastyk do zbierania lejącego się wosku i jeszcze jakoś upiększyć świecę na TEN dzień. Dzieciom musimy jeszcze zakupić łańcuszki z medalikami i później zapłacić jeszcze za pamiątki, które ksiądz wybierze. Czyli ogólnie wszystko już wiemy :) Chodzi o kwestie finansowe.

      Inna kwestia to fakt samego przygotowania do tej pierwszej komunii. Wszelkich modlitw dzieci uczą się na religii już od 2 klasy. Więc w tym roku w 3 klasie jeszcze sporo modlitw do nauczenia - a odpytuje ich z tego pani katechetka. I to ona głównie z teorii ich uczy, no oczywiście rodzice też przykładają się, bo wiadomo, że dziecko najchętniej to w domu by się w ogóle nie uczyło. Ja synka pilnuję z lekcjami i wszelkimi modlitwami do nauki. 

     W niedzielę, teraz w tę co była, było u nas poświęcenie różańców komunijnych. Znów inaczej niż znam z doświadczenia. Ale za to bardzo mi się podobało. Nim suma niedzielna się skończyła, ksiądz poprosił dzieci komunijne do przodu - przed ołtarz. Dzieciom wręczył ich nowe różańce i każde dziecko miało trzymać różaniec wysoko w górze, kiedy ksiądz szedł i je święcił :) 

     Oj tak, powoli ruszają nasze przygotowania do komunii syna.

piątek, 9 października 2015

Zestaw do włosów od Canpol babies.

     Tutaj pokazywałam Wam moją 3 przesyłkę od Canpol babies. Więc czas opisać te produkty. Dziś przedstawię Wam zestaw do włosów: szczotkę i grzebyczek. 


     Zestaw składa się z grzebyka z zaokrąglonymi ząbkami oraz wykonanej z miękkiego, naturalnego włosia szczotki. Szczotka ma naprawdę delikatne te włoski, więc spokojnie można ją stosować już od pierwszych chwil życia u dzieciątka. Aczkolwiek, jeśli dzieciątko ma ciemieniuchę - polecam zaopatrzyć się w szczoteczkę z twardszym włosiem. Choćby taką jak ta - również z Canpol babies.


     Te szczotki z naturalnym włosiem nadają się do codziennego masowanie główki dzieciątka. Co ma powodować wzmocnienie włosów u dziecka no i na pewno też jest przyjemne dla skóry głowy. Zresztą ja uwielbiam jak ktoś masuje mi głowę - choć u mnie taka malutka szczoteczka się nie sprawdzi - a szkoda :) Hi, hi, ale moje dzieciątko jest zadowolone, kiedy mamica masuje główkę tą mięciuteńką szczoteczką. Co się tyczy grzebienia, to szczerze na razie nie używamy go - bo te włoski co synio ma, to jeszcze na grzebień się nie nadają :) Ale w przyszłości kto wie. Może i grzebyczek w  ruch pójdzie :)




      Tak szczerze, to z tego co pamiętam, to już pierworodnemu jak kupowałam szczotkę do włosów, to była z Canpol babies, drugiemu syniowi tak samo, a trzeci synio ma zestawy aż dwa i też z Canpol babies. Jednak ta firma u nas króluje i to od ilu już lat :)

środa, 7 października 2015

Chrzest mamy już za sobą.

     Do chrztu naszego Skarbeńka było tyyyyle czasu, który tak szybko minął, że nawet nie wiem kiedy! I nadszedł ten wielki dzień, synio ubrany w bieluśkie ciuszki, w biały kombinezonik zagościł w kościółku z rodzicami, starszymi braćmi, rodzicami chrzestnymi i całą resztą gości. Synek nakarmiony przed mszą jeszcze, jakoś zasnąć nie chciał i całą mszę rozglądał się ciekawie - co to też tu się wyprawia :) Uśmiechał się do wszystkich, trochę sobie gaworzył - ogólnie był mega grzeczny.


     Po mszy nasz proboszcz wziął go na ręce i przeszedł się przez caaaały kościół, aby wszystkim go pokazać! Taki nasz proboszcz ma zwyczaj podczas każdego chrztu! Osobiście nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkałam, ale podoba mi się ten zwyczaj. No i nasze rodziny były zaskoczone - mile zaskoczone takim zwyczajem :) A później była mała imprezka w domku, goście dopisali - raz jeszcze dziękujemy za wszystkie prezenty dla naszego Synka :) No i ogólnie cieszymy się, że nasz najmniejszy członek rodziny należy do wielkiej rodziny chrześcijan :) 


"Chrześcijanin rodzi się jako nowy człowiek w Sakramencie Chrztu. Chrzest ma bowiem moc dawania nowego życia, życia Bożego."
                   Jan Paweł II



     A przy okazji chciałam jeszcze pochwalić się, że od niedawna jestem kolejny raz ciocią - Siostra spisałaś się super! Zosiu witaj w rodzinie :) Buziaki od nas :* :* :* :*