sobota, 12 listopada 2016

Swoja bułka tarta.

     Od małego uczono mnie, że chleb się szanuje! Nie wolno go marnować, wyrzucać a nawet rzucać na podłogę - tak robią dzieci, ale trzeba ich tego oduczać. Dlatego też kiedy moje bąki jedzą chleb i go nie dojedzą, to potem daję resztki pieskowi, który z zadowoleniem zjada smaczne kąski. Jednak zdarza się, że te moje bączki mają apetyt na suchy kawałek chleba, lub na suchą bułkę. I też czasem tego nie dojedzą. A to kawałek czy połowa bułki leży, wyschnie i .... no właśnie i co?



      Zbieram te ich wszystkie kawałki suchego chleba czy bułki, a czasem to i cała bułka zaschnięta się trafi. Bo matka za dużo kupiła, a rodzinka nie dojadła. Trudno. Ale nic się nie zmarnuje! Bo po wyschnięciu ja to wszystko przemielę przez maszynkę i będę miała swoją bułkę tartą! A tak! Swoją bułkę tartą! Bo niby dlaczego mam kupować specjalnie bułkę tartą, jak u mnie tyle tego się uzbiera. Spokojnie raz na dwa miesiące przekręcam trochę tych sucharków na bułkę. I u nas się nic nie marnuje. Wy też zbieracie suche pieczywo i przekręcacie na bułkę? Czy wolicie suchy chlebek dać pieskowi lub ptaszkom?

10 komentarzy:

  1. Ja też robię swoją bułkę tartą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że więcej osób robi swoją bułkę tartą :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. U nas podobnie bułkę tarta mamy swoją z "zasuszonych bułek" na grzejniku. Gdy nazbiera się większą ilość ścieram na tartce już hurtem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, co ma się zmarnować :) Witaj w gronie osób praktycznych :)

      Usuń
  3. Ja tez robię swoją bułkę tartą ma lepszy smak

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także jestem zwolennikiem własnej, domowej bułki tartej. Nie lubię wyrzucać chleba, bułek, a tak mogę je jeszcze zużyć, mimo że są przyschnięte. No i trochę grosza zaoszczędzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja suchy chlebek daję mojej suni, bo powiem Ci w tajemnicy tylko ciiii kiedyś spróbowałam przekręcić i wyszło tak, że bułki tartej nie było za to część plastikowa od maszynki mi się złamała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, postaram się nikomu Twej tajemnicy nie zdradzić! ;) Aczkolwiek napisać to muszę, że kurcze siłę to Ty masz nieziemską, skoro przy samej bułce plastik w maszynce połamałaś :)

      Usuń