środa, 4 stycznia 2017

Noworocznie o przedświątecznych zdobyczach :)

      

Kochani, w tym Nowym 2017 Roku życzę Wam aby zdrowie i humor dopisywały, aby najbliżsi kochali Was dalej tak samo albo i mocniej, aby udało Wam się spełnić marzenia - nawet te jakieś zwariowane no i żeby wena twórcza Was nie opuszczała i udało Wam się zrealizować wszystko co zaplanujecie w tym roku!


     Mam nadzieję, że w ten Nowy Rok weszliście hucznie, ale zdrowo. Bo u mnie to w sumie było tak, że troszkę schorowana byłam w ten Nowy Rok - kac męczył. Ale dałam radę :) Nie polecam :) He, he, he :)

     Jakoż że w starym roku nie za bardzo dałam radę, to postanowiłam teraz Wam pokazać moje zdobycze grudniowe. Co to za zdobycze? A no ozdoby świąteczne i bombki. Uwielbiam, po prostu uwielbiam kupować jakieś stroiki, pierdułeczki świąteczne, albo nowe bombki na naszą choinkę. I tym sposobem kilka nowych rzeczy dobyło w naszym domku. 
      W ubiegłym roku znów odwiedziliśmy Osadę w Owidzu, choć nie nacykałam za dużo fotek i tym razem wpisu nie zrobiłam, ale odsyłam Was do naszej wizyty tam w 2015 roku tutaj. Będąc w Owidzu oczywiście skusiłam się na małe co nie co :) I tak kupiłam oto tego przystojniaka :)


      I taki stroik na stół :) To co mnie w nim urzekło, to fakt iż jest wykonany z rolek po papierze toaletowym :) Prezentuje się rewelacyjnie :) I ciągle super prezentuje się na naszym stole :)


      Będąc na zakupach udało mi się wyszukać takie perełki :) 


      Z tym kaszubskim wzorem to jeszcze sobie dokupię bombek! To takie moje postanowienie na ten rok :) A teraz przedstawię Wam cudo, które kupił mąż :) Wysłałam męża po zakupy spożywcze, a dodatkowo kupił taki czubek :)

     
     Mnie ten czubek oczarował! Wiem, zaraz mi tu wytkniecie, że trochę farba zeszła z niego na górze! Wiem! Ale to akurat mi się przytrafiło, kiedy tę piękność wyciągałam z pudełka. No cóż, mi się i tak podoba! 

     A tutaj jeszcze mały patriotyczny akcencik :) Te bombki wykonała moja siostrunia :) Na specjalne moje zamówienie. Jena, ta większa powędrowała do pewnej super fajnej osóbki, a druga stoi u nas :) 




     Takie małe szaleństwo przedświąteczne było u mnie :) Wszystko jeszcze wisi i stoi w pokojach. A Wy kupiliście sobie jakieś ozdoby bożonarodzeniowe w ubiegłym roku lub w tym na wyprzedażach? Ja na wyprzedaż się nie wybrałam, bo w tym m-cu mamy inne wydatki. 


     I tym akcentem jeszcze raz witam się z Wami Noworocznie :) Obym częściej tu pisała niż w poprzednim roku. A to co tu napiszę, żeby Was ciekawiło i z chęcią żebyście tu do mnie wracali :) Buziaki dla Was :* 

2 komentarze: