środa, 16 sierpnia 2017

Tutaj można poczuć się jak w dawnych czasach!

     Dziś mamy tak dobrze i wygodnie. Mamy telefony komórkowe, mamy samochody, mamy fajną zastawę kuchenną czy nasze dzieci super fajowskie i nowoczesne zabawki. A jak świat wyglądał kiedyś? Jakimi zabawkami bawiły się kiedyś dzieci? Trochę tego "KIEDYŚ", tego starego świata można dosłownie dotknąć w Muzeum we Wdzydzach Kiszewkich



     Muzeum założyli tutaj państwo Teodora i Izydor Gulgowscy. Są też tutaj pochowani. 

    


     Jeśli lubicie odwiedzać takie miejsca z ciekawą historią, takie z duszą, to tutaj koniecznie musicie przyjechać! W każdym otwartym budynku jest albo informacja w formie pisemnej o danym miejscu, albo jest tam jakaś osoba, która z chęcią przybliży historię danego domu, miejsca czy osób tam kiedyś mieszkających! I od razu informuję, że na zwiedzanie tego miejsca z dziećmi, potrzeba co najmniej 3 godzin! Ale warto !!!



















      A dzieci najbardziej zafascynowane poza zwiedzaniem wiatraków, były zabawkami na podwórku :) Takie proste zabawki, a jaka była radość dzieci! Nie tylko moich, inne dzieci, które tam były, też miały ubaw :) No i jak widać - nie tylko dzieci miały radochę :)













      Tutaj znajdziecie cennik i dni otwarcia Muzeum we Wdzydzach. I WIELKI PLUS za zniżki dla dużych rodzin!!! Taką ciekawostką jest jeszcze fakt, że w tym kościółku (2 zdjęcie od dołu) co niedzielę odbywają się msze św. Kościółek nie jest duży, ale na pewno niezłym przeżyciem byłoby pójść na mszę tam :) 

     Zapraszam Was w to magiczne miejsce :) Kaszuby są piękne :)


wtorek, 8 sierpnia 2017

Oblężenie Malborka 2017r.

    W dniach 21-23 lipca jak co roku odbyło się oblężenie Malborka. Byliście kiedyś na tej fascynującej inscenizacji? Bo ja osobiście byłam pierwszy raz. I na pewno nie ostatni! Tym razem nie udało mi się kupić biletów na tę inscenizację, ale siedzieliśmy trochę dalej i oglądaliśmy to cudne widowisko. I od razu przepraszam za jakość zdjęć w nocy - inscenizacja rozpoczęła się o 22.00 i ciężko było nam z dala zrobić fotki. Ale to co widzieliśmy i co przeżyliśmy tego się wręcz nie da opisać :) 


     Nie będę się rozpisywała, bo dziś zawalę Was zdjęciami. Ale napiszę, że z dziećmi udało się nam zwiedzić trochę Zamku. Mega przeżycie zajrzeć do starej kuchni, sali balowej, kapliczki czy do podziemia. I co chwilę spotykaliśmy osoby ubrane w stroje z tamtej epoki. Dodatkowo można było zakupić różne różności. Powiem tylko, że było super! Nawet stanie po darmową watę cukrową było fajne :) A teraz zapraszam do oglądania :)