czwartek, 19 stycznia 2017

Książkowe zakupy z internetu.

     Lubię zaglądać do księgarń i przeglądać książki. Biorę je wtedy do rąk, dotykam, cieszę oko, wczytuję się w krótki lub dłuższy opis z tyłu książki i decyduję - biorę czy nie! Zwykła, papierowa książka, to jest to czym naprawdę potrafię się zachwycić! E-booków nie trawię. Próbowałam czytać w telefonie, ale to nie to samo! Nie czuję tej kartki w dłoniach, tego specyficznego zapachu papieru.... ehhhh.... to po prostu są dwa światy! Normalny i nowoczesny! Ten nowoczesny mi nie odpowiada! No ale nie o tym miał być wpis :)

     Najbardziej lubię przed zakupem sama dotknąć wybraną książkę, obejrzeć z każdej strony. Ale czasem decyduję się na zakup książek z księgarń internetowych. Już kilka tutaj na blogu opisywałam. W tym między innymi moje zakupy w Gandalfie (tutaj). Wtedy były to podręczniki. Tym razem zamówiłam sobie małe co nie co :) 


      I choć tym razem moje zamówienie było malutkie, to księgarnia spisała się na medal. Bo i pięknie zapakowali mi książeczki, zabezpieczając je przed uszkodzeniem i do tego na moją prośbę dorzucili mi notes i zakładki :) Wszystko się przydaje :) No i trafiłam wtedy na przecenę tych książek i jeszcze na darmową wysyłkę! Więc warto polować na perełki i gratisy :) Jak tylko przeczytam te książki, to na pewno Wam tutaj małą recenzję przedstawię :) 
P.S. Zauważyliście, że to już moja 4 książka o ks. Janie Kaczkowskim? :) 

      I teraz inną księgarnię Wam przedstawię: Dobre Książki.  Zamawiałam u nich pierwszy raz, jeszcze w starym roku. Bo obie książki były jako prezent pod choinkę :) 


      

      Przyznam się, że trochę poprzeglądałam tych stron z księgarniami i w tej obie książki wyszły mi najtaniej w momencie zamawiania. Dodatkowo tu też wstrzeliłam się w darmową wysyłkę :) A to duży plus!!! Też poprosiłam o mały dodatek i jak widać - księgarnia cosik mi dorzuciła :) Wdzięczna jestem bardzo :) Co do tej przesyłki, dodać muszę, że wszystko było dobrze zapakowane i zabezpieczone przed uszkodzeniem. Czas oczekiwania na przesyłkę nie był w cale długi i wszystko poszło szybko i sprawnie. Jeszcze na pewno skorzystam z usług tej księgarni :) A! Recenzji tych książek nie będzie - a to dlatego, że nie moje dzieci je otrzymały pod choinką, tylko moja bratanica i mój siostrzeniec :) Chciałabym kiedyś upolować którąś z książek pani Chylińskiej z autografem :) To by była pamiątka :) No cóż - może kiedyś :) 

     A czy Wy wolicie kupować książki w internetowych księgarniach? Czy raczej w zwykłych - stacjonarnych księgarniach? I co Wam ostatnio udało się upolować ciekawego?

     

12 komentarzy:

  1. Książkę ks. Kaczkowskiego muszę przeczytać bo mój serdeczny przyjaciel zmaga się z tym samym nowotworem co ksiądz może znajdę tam coś dla siebie, dla niego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twojemu przyjacielowi życzę dużo wytrwałości, zdrowia i dobrego humoru!!!! A książki czyta się w expresowym tempie :)

      Usuń
  2. Też ostatnio zamówiłam sobie ciekawą książkę na necie, zresztą niebawem napiszę o niej na blogu, bo jest naprawdę warta uwagi. A tak w ogóle to bardzo cenię sobie zakupy książek w internecie, ponieważ zawsze można umówić się z kurierem na konkretną godzinę, ewentualnie poprosić o zostawienie paczki w InPoście. I podobnie jak Ty nie trawię e-booków :). Prędzej posłucham sobie jakiejś książki na audiobooku podczas porządków, ale to wyjątkowa sytuacja. Jednak co prawdziwa książka, to prawdziwa książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, prawdziwa książka jest najlepsza :) Choć mąż się śmieje, że my już przez moje zamiłowanie do książek małą bibliotekę mamy w domu :)

      Usuń
  3. Ja zawsze zamawiam z aros.pl. juz sie tak przyzwyczailam, ze nie zamierzam zmienic jej na zadna inna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tej księgarni jeszcze nie znam. Chyba muszę zajrzeć na ich stronkę :)

      Usuń
  4. Ja gdybym mieszkała w Polsce również nie odstępowałabym Aros :) jakoś zawsze przy kalkulacjach wychodziło mi dużo taniej, nawet z przesyłką do kiosku Ruch. I chyba przy każdej wizycie urlopowej robię tam zakupy. Szybko, tanio, bezpiecznie. Ostatnią książką dla mnie była Dziewczyna z pociągu. Wstyd się przyznać, ale teraz więcej zamawiam dzieciom niż sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że ten aros ma wzięcie. To może i ja poprzeglądam u nich ceny książek :) No i super wiedzieć, że więcej osób kupuje książki w necie :)

      Usuń
  5. uwielbiam księgarnie, ale muszę tam być sama... nie z dwojka dzieci przy nodze :) gdy nie mam opcji wybieram zakupy on-line. a do ebookow tez się jeszcze nei przekonałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie!!! Z dziećmi i nawet z mężem to zakupy w księgarni to masakra! Też wolę sama się wybrać do księgarni, niż ogon ze sobą ciągnąć.

      Usuń
  6. Rzadko kupuję książki, chociaż sporo czytam. Trudno byłoby je pomieścić w domu. :) Po prostu wypożyczam książki z biblioteki miejskiej. Od czasu do czasu wybiorę coś w księgarni lub zamówię z księgarni wysyłkowej. Staram się jednak polować na okazje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż też mi mówi, żebym częściej z biblioteki korzystała a nie kupowała. No ale czasem powstrzymać się nie mogę. :)

      Usuń