"...Potrzebowała go jako starszego brata, a teraz go przy niej nie było. Może się na nią gniewał za to, że była taka niedobra? Jako najmłodszej w rodzinie wiele rzeczy uchodziło jej płazem, aż nauczyła się to wykorzystywać...." Znów wchodzimy do świata elfów, wróżek i tym razem mamy do czynienia też z pająkami. Ola i Kuba znów muszą się postarać współpracować. A miłość rodzeństwa może zdziałać cuda. Mama znów zawiozła Olę i Kubę do babci. Dzieci drą ze sobą przysłowiowe koty, ale kiedy Oli dzieje się krzywda, to Kuba reaguje natychmiast. I tak też się stało, kiedy to Oleńka w ogrodzie uratowała malutkie elfiki, a chwilę później padła omdlała na trawę. A dokładnie, jej ciało upadło na trawę, ale ona jakby przeniosła się do świata elfów. Tam poznaje inne elfy i dostaje nowe imię - Olanira, a także dowiaduje się, że nie jest w tym elfim świecie przez przypadek. Ma do wykonania pewne zadanie związane z paskudnymi pająka...
" ...Posiadam rodzinę, którą będę chronił. Nie pozwolę ich skrzywdzić. Są dla mnie wszystkim. Zabiję każdego, kto im zagraża. Duma mnie rozpiera, bo świadomość bycia głową rodziny jest najważniejsza dla mężczyzny." Twardo stąpający po ziemi przystojny facet, który jest głową mafii, ale jest też bratem, synem i facetem, który przede wszystkim dba o swoich - Conor Janson. I na drodze tego mężczyzny staje Lilly Daviss. Kobieta, która ucieka od swojego dotychczasowego życia. Straciła rodziców, a później wydarzyło się coś, co spowodowało, że Lilly chciała zmienić otoczenie. Pech, a może szczęśliwy traf chciał, aby drogi Lilly i Conora się przecięły. Mało tego, bo nasza bohaterka dzięki swojemu zawodowi pielęgniarki dostała pracę właśnie w domu braci Janson. Tak, napisałam braci Janson, ponieważ Conor ma brata Davida. Obaj są kawalerami, ale na brak zainteresowania płcią przeciwną nie narzekają. Nasza Lilly wpada w oko Conorowi i choć ona też uważa go za przyst...