Kiedy ja byłam dzieckiem, w tv dobranocka to było coś! Na to się czekało cały dzień! Później zaczęłam sama czytać książki, więc każda nowa historia, to była nowa przygoda dla mnie :) Niestety moi rodzice mi bajek nie czytali, ani nie opowiadali przed snem. Ale kiedy sama zostałam rodzicem, to wprost uwielbiałam ten czas, kiedy mogłam dzieciom czytać różne bajki. Teraz też uwielbiam, bo choć starsi synowie z bajek wyrośli, to mam jeszcze młodsze dzieciaki, którym mogę czytać i opowiadać bajki. A Wy? Czytacie lub opowiadacie swoim dzieciom bajki przed snem? Szczerze, to dziś i tak jest o tyle fajniej, że można i posłuchać bajek na płytach, czy w formie audiobooków. A dodatkowo zdradzę Wam ciekawostkę. Jest taka strona - https://bajkanadobranoc.com/. Tutaj na tej stronce posłuchać możecie króciutkich bajeczek o zwierzątkach. Możecie je też sami przeczytać. Bo i taka opcja jest :) Te bajeczki są rewelacyjne!!! Włączam na tele...
" Nie muszę wybierać między przeszłością a przyszłością. Dziś wybieram siebie. Muszę myśleć o tym, co jest dla mnie najważniejsze." Grudzień, to taki magiczny miesiąc. I choć bardziej magiczny jest, kiedy spadnie śnieg, to bez niego też ma w sobie to coś. I mam wrażenie, że właśnie w grudniu opowiadania świąteczne mają największe branie - czy też tak uważacie? Czytając opowiadanie Ewy Bassa - Rudnickiej " Tamtej grudniowej nocy" przeniesiecie się do bielutkiego Zakopanego, do przytulnego pensjonatu, gdzie dzieje się naprawdę sporo. Oliwia , to 32 letnia rozwódka, która nie ma planów na święta. Jej córeczka ma spędzić święta ze swoim tatą, więc ona postanawia wyjechać na święta do Zakopanego. Plan jest prosty - odpocznie, zrelaksuje się i nadrobi zaległości książkowe i filmowe. Niestety los ma dla niej inne plany. Najpierw pojawia się pewien przystojniak, który całkiem niedawno zawrócił jej w głowie, potem nieoczekiwanie przyjeżdża do...