poniedziałek, 26 listopada 2018

"Nadzieja" Katarzyna Michalak.

     Będąc w synkiem w bibliotece postanowiłam sobie też coś wypożyczyć. A co! Długo nic z biblioteki nie czytałam. A to jest zawsze taka tańsza wersja - bo nie muszę książki kupować, aby ja przeczytać :) Jako, że o pani Katarzynie Michalak baaardzo dużo słyszałam, masę razy próbowałam wygrać w różnych konkursach jej książki, ale jakoś nie udawało mi się to, więc spytałam czy mają jej jakieś książki. Okazało się, że mają i to całkiem sporo. Nie wiedziałam od której zacząć, więc chwyciłam pierwszą z brzegu i wydaje mi się, że dobrze zrobiłam :) Mój wybór padł na "Nadzieję" Katarzyny Michalak.


     "Lilianę poznajemy w momencie, gdy jako mała dziewczynka wędruje przez las, szukając miejsca, w którym będzie bezpieczna i szczęśliwa. Zamiast Arkadii znajduje rannego Aleksieja, syna sąsiadki, który od tego dnia staje się jej najserdeczniejszym - i jedynym przyjacielem. Dzieci dorastają razem, dzieląc się największymi tajemnicami i lękami. Niestety, los wkrótce je rozdziela i wydaje się, że ich drogi nigdy się już nie skrzyżują.Jednak Lilianę i Aleksieja połączyły na zawsze dwa uczucia, silniejsze od przeznaczenia: miłość i nienawiść. Mężczyzna ciągle powraca do kobiety, mimo że ta potrafi jedynie go ranić. Ona, Lilith, jest jak ogień, on - jak ćma. Miłość staje się obsesją, przeznaczenie zmienia się w fatum, a Liliana i Aleksiej nie potrafią, a może nie chcą się temu przeciwstawić. Pozostaje tylko Nadzieja..."


     Liliana i Aleksiej, choć mieszkają w jednej wsi, poznają się, kiedy ona ma 6 lat, a on 8 lat. Ona nie ma mamy, ma ojca i macochę oraz przybraną siostrę. On pochodzi z Czarnobyla, nie ma rodziców, a wychowuje go ciocia. Oboje nie mają łatwo - jego wyzywają od Rusków i innych takich, ona się jąka i przez to też nie ma koleżanek czy przyjaciół. I ta odmienność ich łączy. Stają się najlepszymi przyjaciółmi. A nawet on postanawia, kiedy to ze swoją przybraną matką się wyprowadza, że będzie troszczył się o Lilith. Stara się ją odwiedzać, ale ona nie tego od niego oczekuje. Ona chciałaby, żeby on ja zabrał od ojca, który ją leje za byle co, od dzieciaków, a później od młodzieży, która to najpierw tylko ją wyszydza i się z niej wyśmiewa, a później zaczynają ją obmacywać po kontach. Jednak on nie może jej zabrać. On ma plany. Weźmie ją, kiedy ukończy szkoły, znajdzie pracę i będzie go na to stać. Ona, niedoczekana i bardzo rozczarowana Aleksiejem, postanawia na studiach poszaleć na całego. Kiedy grunt pali się jej pod nogami, wymyśla kolejną głupotę i tym razem też nie najmądrzej wybrała. 


      W tej książce przeczytamy o ciężkim dorastaniu w czasach, kiedy dzieci bite były za byle co i nikt nie reagował. Jest tu trudna miłość. Trudna, aczkolwiek gdyby nie słaby charakter Liliany to mogłaby to być piękna miłość. Jest w tej powieści bardzo dużo samotności. Ciężko mi to sobie wyobrazić, jak taka śliczna dziewczynka, potem nastolatka i wreszcie kobieta nie umiała znaleźć sobie koleżanek. Że musiała kupować sobie koleżanki. To już dosłownie desperacja! Jest tu też choroba, jest śmierć. Od śmiechu - do łez! Jest tutaj wszystko! 

     Przez większą część książki, wkurzałam się bardzo na Lilianę. Bożżżżżżżżżż jak ona mnie swoim postępowaniem wkurzała! Za to Aleksiejem miałam kilka razy chęć potrząsnąć, żeby albo wygarnął wszystko Lilianie co mu leży na wątrobie, albo żeby ją zostawił! A on jak ten bumerang ciągle do niej wracał. Pod koniec książki zaś, wkurzyłam się na autorkę! Sama jestem matką i zarazem żoną żołnierza, który służył w Iraku. Więc jestem w stanie sobie dosłownie wyobrazić to co pani Kasia opisała na ostatnich stronach książki. I choć i na tych ostatnich stronach Liliana zdążyła mnie swoim ostatnim wyskokiem też zdenerwować, to fakt, że tak a nie inaczej autorka zakończyła tę książkę - wycisnęło ze mnie łzy i złość na p.Michalak! Ale rozumiem, że każda książka nie może się kończyć samym lukrem. I po tych wszystkich wrażeniach, koniecznie muszę przeczytać następne książki tej autorki :)Wam któraś z książek p.Michalak szczególnie się spodobała???


 Tytuł: "Nadzieja"
 Autor: Katarzyna Michalak
 Ilość stron: 272
 Wydawnictwo: Termedia

poniedziałek, 19 listopada 2018

Kotyliony synów na konkurs.

     Wiem, że to już po święcie Niepodległości, ale chciałam pochwalić się pracami synów. Mieli oni wykonać dowolnym sposobem kotylion z okazji 11 listopada. Konkurs został rozstrzygnięty kilka dni po tym święcie, stąd też i mój poślizg z tym wpisem, bo czekałam aż dowiem się czy coś wygrają czy nie ;) 

   Kotylion starszego synia.




   Kotylion młodszego synia.






     Do wykonania obu potrzebna było:
bloki techniczne w kolorach biały i czerwony, klej, nożyczki, linijka, ołówek, cyrkiel, temperówka.

     Za obie wykonane prace, synowie dostali WYRÓŻNIENIA. I jako nagrodę dostali po małej maskotce lisku :) A ja jestem z nich mega dumna, że wzięli udział w konkursie:) Czy Wy też robiliście kotyliony w domu lub w szkole???

poniedziałek, 12 listopada 2018

"Karuzela" Paulina Świst (przedpremierowo).

      "... -Przestań się na mnie kłaść w innym celu niż sex..." Wiele takich ciekawych tekstów przeczytać możecie w najnowszej książce Pauliny Świst. Jest to początek nowej serii.  A ta książka swoją premierę będzie miała za 2 dni!!! 


     OSTRY SEX / OSTRY JĘZYK / OSTRA JAZDA
     
     Paulina Świst, pod tym pseudonimem młoda pani adwokat pisze swoje książki. Przeczytałam 3 poprzednie jej książki i zauroczyłam się nimi. A "Karuzela" spodobała mi się jeszcze bardziej, chyba nawet bardziej niż te poprzednie i kurcze aż nie mogę się doczekać, co w następnej części autorka ciekawego opisze. 

"Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą z upodobaniem przepuszczającym jej pieniądze, żona Piotra leczy się po załamaniu nerwowym. Między Olką i Piotrem nawiązuje się romans, który jeszcze bardziej komplikuje ich i tak trudną sytuację. Żeby była jasność: żadne z nich nie jest kryształowe.Olka ma problem z używkami, Piotr wyjątkowo ulega wdziękom kręcących się wokół niego dziewczyn. Łączy ich nie tylko uczucie, ale także chęć zarobienia wielkich pieniędzy. Korzystając z prawniczej wiedzy i kontaktów w przestępczym półświatku, rozkręcają karuzelę podatkową. Pieniądze płyną wartkim strumieniem, wszystko idzie jak po maśle - ale tylko do czasu. Ktoś pękł, ktoś sypnął, ktoś poszedł na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Olka trafia do więzienia, Piotr ukrywa się na Śląsku. Marzenia o bogactwie prysły... Ale czy na pewno? Wiele się jeszcze może wydarzyć, zwłaszcza że do gry wkraczają Lilka i Kinga."


      No właśnie, byłam ogromnie ciekawa jaką rolę w tejże książce odegrają Kinga i Lilka?! A nawet i Bartek wtrąci swoje 3 grosze. I choć te ich role nie były za wielkie, to super, że nie zostały pominięte. A tutaj dominowała Olka i Piotr. Dwójka przyjaciół, którzy od studiów się kumplują i wspierają, a jednocześnie połączeni są wspólnym, nielegalnym biznesem i w pewnym momencie jeszcze zaczyna łączyć ich sex. 




      Tak żeby Wam trochę przybliżyć tę książkę, to zdradzę, że Piotrek chciał rozwieść się z żoną, ale kiedy przeszła załamanie nerwowe, to odpuścił sobie rozwód. Przynajmniej na jakiś czas. Ale miłością do żonki, to on nie pałał i używał życia do woli! 

"... a nade wszystko musiałem spędzać czas z moją wspaniałą małżonką. Na myśl o tym natychmiast rozbolała mnie głowa. ..."

"...- A ja słyszałam, że na podobnych zjazdach zdarzało ci się zaliczać po trzy kurwy. ... 
 - Zaliczyłem jedną. Druga spała w tym samym pokoju, najebana jak nieszczęście, a trzecia wpadła po tę drugą. Po prostu wyszły razem ..."

     Olka natomiast ze swoim mężem też lekko nie ma, miłości u nich to ze świecą szukać. Za to jej w końcu zależy na rozwodzie i będzie działać w tym temacie. A z Piotrem będzie jej się coraz bardziej układało i będą coraz bardziej siebie spragnieni. Mam takie wrażenie, że w tej książce jest więcej sexu niż w poprzednich książkach autorki. Ale nie samym sexem ocieka ta książka. Sporo się tutaj dzieje. Piotr ma o sobie od samego początku wielkie mniemanie, które może doprowadzić go do zguby.

 "... Wiedziałem, że pod względem inteligencji wyprzedzam prokuratora o lata świetlne, ale nie tacy jak ja wypierdalali się na szczegółach. ..."

"... Tym nożem wycieli mu na klacie słowo: "Orzeł". ..."

      No właśnie, "Orzeł" - czyli Piotr Orłowski przez swoje biznesy oraz swoją przeszłość, może stracić nawet życie. Ale każdy, kto kręci nielegalne biznesy, musi liczyć się z ryzykiem. A Piotr i Ola podjęli to ryzyko i choć kasiory natrzepali sporo, to w pewnym momencie stracili grunt pod nogami. Czy jednak uda im się jakoś wywinąć z tego wszystkiego?

     Paulina Świst coraz bardziej rozkręca się w swoich książkach. Coraz więcej daje czytelnikowi wrażeń! Chyba nigdy jeszcze nie czytałam książki związanej ze światem adwokatów, prokuratorów oraz przestępców, która by mnie tak zachwyciła i tak wciągnęła, że aż od razu chciałabym przeczytać dalsze części tej serii. Kto wie - co jeszcze pani Świst nam zaserwuje?! 


Tytuł: "Karuzela"
Autor: Paulina Świst
Ilość stron: 319
Wydawnictwo: Akurat

     Dziękuję Wydawnictwu AKURAT za możliwość przeczytania tej książki :)