Przejdź do głównej zawartości

"Powiedz to na głos" Anna Dąbrowska.

 


     "Myślę, że właśnie dlatego pokochałam literaturę. Bo pozwala zrozumieć ten bałagan, z którego składa się życie. A może raczej oswaja jego brak sensu. Albo tworzy pozory, że jakiś sens tam jednak jest."


     Felicja Bukowska, to młoda dziewczyna, która pochodzi z Chmielna. Ta urocza miejscowość na Kaszubach, to jej oaza spokoju, jednak pragnie ona wyrwać się z tej ciszy, do wielkiego miasta. Wyjeżdża do Gdyni. Tam zamieszkuje z kuzynką i jej chłopakiem, znajduje pracę i jest szczęśliwa. Na krótko. Po przemyśleniu i przewartościowaniu swojego dotychczasowego życia, postanawia pójść na studia do Koszalina. Tam zaczyna się jej przygoda z nauką, z nowymi przyjaźniami oraz z poszukiwaniami nowych wyzwań. A w między czasie dowiadujemy się o kilku interesujących młodych mężczyznach, którzy w ten czy inny sposób zbliżają się do Feli, a może nawet wkradają się do jej serducha. Ale ta nasza bohaterka broni się jak może przed bliższymi relacjami z mężczyznami. Dlaczego? I dlaczego woli się przyjaźnić z mężczyznami niż dopuścić któregoś do siebie bliżej? Jaki plan ma na siebie Fela? I dlaczego w pewnym momencie te wszystkie plany i starania się posypią? Czy Felicja Bukowska będzie kiedyś szczęśliwa?


     Jest to debiut Anny Dąbrowskiej. Rewelacyjny debiut, który wciągnie Was w tę historię od pierwszej strony! Autorka przenosi czytelników na Kaszuby, mało tego, bo Chmielno, Wdzydze Kiszewskie, Bytów czy nawet Gdynia, to bliskie mojemu sercu miejscowości, a nawet to moje okolice. Bliższe lub dalsze, ale okolice :) I uwierzcie mi, kiedy czytałam tę historię, czułam się, jakbym razem z Felą odwiedzała te wszystkie miejsca. Koszalina nie znam, więc się nie wypowiem, ale na pewno też odwiedzę tę miejscowość. Wracając do naszej bohaterki i jej historii. To co tutaj Anna Dąbrowska naszykowała dla Felicji, to jest to emocjonalny ale i życiowy rollercoaster! Serio! Dziewczyna mierzyła się z życiem, ale i z uczuciami. Nie raz i nie dwa ciężko było jej samej zrozumieć, co dzieje się z jej sercem czy rozumem, ale to przecież w pewnym momencie jest normalne ;) Poza tym podziwiałam Felę, że co chwilę otwierała się na nowe zadania i wyzwania. Czasem miałam aż wrażenie, że tych wszystkich zajęć było aż za dużo dla niej! I dlatego też raz radziła sobie ze wszystkim świetnie, a innym razem potrzebowała pomocy przyjaciół. A przyjaciół miała świetnych. W życiu młodej Bukowskiej pojawiali się też mężczyźni, którzy chcieli być z nią w bliższych relacjach. I tutaj mnie nasza bohaterka zaskakiwała swoim podejściem do tego tematu. Ale wydaje mi się, że powiedzenie - serce nie sługa, jest tutaj bardzo na czasie. Bo kiedy w sercu ma się jednego "kogoś", to inny choćby i najlepszy nie zastąpi tego pierwszego. I tutaj podziwiałam tego "kogoś" za cierpliwość, za wyczucie sytuacji, za brak nachalności i zrozumienie. Choć były momenty, że miałam ochotę walnąć w łepetynę bohaterów. Zresztą w pewnym momencie tak mnie autorka zdenerwowała, znaczy opisaną sytuacją w książce mnie zdenerwowała :) Bo aż musiałam jej swoje trzy grosze napisać, że tak się nie robi!!! Choć wiem i rozumiem, że bez tamtej sceny nie było by tych wszystkich emocji itp. No ale... wrrrrr....!!! Nie zdradzę o co chodzi, bo sami macie sięgnąć po tę książkę. Wtedy dowiecie się o co mi chodzi. Niemniej zdradzę Wam, że dopiero po przeczytaniu tej książki, zrozumiecie sens samego tytułu, stokrotek na okładce czy tego jeziora i mikrofonu. :) Warto przeczytać tę historię jeszcze dlatego, że jest w niej sporo mądrych przemyśleń i zdań. A mi spodobało się zdanie:


   "Czasami wszystko zaczyna się od odwagi, by zrobić krok i powiedzieć to na głos."


Jeśli wiec chcecie przeczytać bardzo dobry - ba! - rewelacyjny debiut roku 2025, to sięgnijcie po "Powiedz to na głos" Anny Dąbrowskiej i przenieście się na malownicze Kaszuby oraz poznajcie historię dziewczyny, która szuka sensu swojego życia, ale pragnie też szczęścia i miłości. 

#współpracabarterowa z Anną Dąbrowską




Tytuł: "Powiedz to na głos"

Autor: Anna Dąbrowska

Ilość stron: 402

Wydawnictwo: Anna Dąbrowska


    Aniu bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję, że mogłam pod moimi skrzydełkami mieć tę wyjątkową książkę. Czeka na kolejną :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Nalewka z brusznicy - czyli z naszej borówki czerwonej.

       W tym roku pierwszy raz byłam z moimi dziećmi i mężem na borówkach w lesie. Ja jako dziecko też chodziłam na borówki, ale raczej ot tak, dla siebie, żeby zjeść je. Jako że lubię robić dżemy dla mojej rodzinki, a także od jakiegoś czasu zbieram przepisy i próbuję zrobić nalewki z różnych owoców, to też mężowski pomysł był taki, abym w tym roku spróbowała zrobić właśnie nalewkę z brusznicy! Byliśmy całą rodziną w lesie - jeszcze w wakacje oczywiście. Mężu wcześniej wyczaił super miejsce, gdzie zbieraliśmy, zbieraliśmy i zbieraliśmy te borówki.        Jak widać mieliśmy jednego dnia trochę tych borówek. Z większości zrobiłam dżemik dla dzieci, ale też zostawiłam trochę na nalewkę. I teraz napiszę właśnie o niej.  NALEWKA NA CZERWONYCH BORÓWKACH Kilogram umytych i oczyszczonych czerwonych owoców borówki lekko pognieść, włożyć do słoja, zalać litrem spirytusu, zamieszać, szczelnie zamknąć i trzymać w miejscu nasłoneczniony...