Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą moje kulinaria

Dżem z brusznicy ( borówek czerwonych).

      Brusznica - to po prostu borówka czerwona. Roślina przypomina jagody, ale ma niższe krzaczki, ciemniejsze i twardsze liście, oraz owoce ma koloru czerwonego, kiedy już dojrzeje!    Tutaj fotka borówki. Tak one wyglądają w lesie :)       Kiedyś wrzucałam przepis na  nalewkę z brusznicy  . Możecie z niego skorzystać ;) Dziś podzielę się z Wami przepisem, który też kiedyś gdzieś znalazłam w necie lub w gazecie, ale korzystam z niego od lat. Przepis na dżem z brusznicy! Składniki: 1 kg borówek czerwonych ( vel brusznicy) 75 dag cukru 1/2 kg jabłek lub gruszek 1 szklanka wody Wykonanie: Czyste borówki, umyte, odsączyć na sicie. Przygotować syrop z cukru i wody. Gruszki czy jabłka obrać ze skórki, podzielić na cząstki, wydrążyć gniazda nasienne i włożyć do syropu. Ja osobiście wolę jabłka czy gruszki po obraniu zetrzeć na największych oczkach tarki. I potem wrzucam starte owoce do syropu. Następnie gotować całość, aż owoce staną się szkl...

Sałatka warzywna na zimę.

       Uwielbiam przygotowywać przetwory na zimę. Tym bardziej, kiedy mam z czego je przygotowywać. Bardzo lubię też wyszukiwać nowe, ciekawe przepisy. I tym razem na jakiejś grupie kulinarnej spodobał mi się przepis na Sałatkę warzywną na zimę. Zrobiłam, odstały się słoiczki już 15 dni i dziś je posmakowałam z rodziną. Dla nas sałatka jest przepyszna! Więc postanowiłam podzielić się przepisem.   Składniki: 1 kg papryki 1 i 1/2 kg ogórków 1 kg marchwi 1/2 kg cebuli 1 kg kapusty Zalewa: 1/2 szklanki cukru 2 łyżki soli 1 łyżeczka pieprzu 1/2 szklanki oleju 1/2 szklanki octu Wykonanie: Marchew i ogórki pokroiłam w talarki ( użyłam do tego tarki), paprykę skroiłam w paseczki, kapustę poszatkowałam a cebulę pokroiłam w piórka.  Tak rozdrobnione warzywa wrzuciłam wszystkie do jednej miski i zalałam zalewą. No i jako że w wyszukanym przeze mnie przepisie nie było nic, że zalewę się podgrzewa, wiec zalałam wymieszaną zimną zalewą. I wymieszałam wszystko. Nastę...

To już było, ale pochwalę się tortem.

            Najmłodszy synio urodziny miał w czerwcu. Ale dziś przypomniałam sobie, że nie pochwaliłam się tortem z tych właśnie urodzin. Już to nadrabiam.        Pokazałam kiedyś synkowi tort koleżanki, która pięknie dekoruje swoje wypieki. No i spodobała mu się ulica na torcie. Chciałam, aby tort z ulicą zrobiła dla niego właśnie ta moja wspomniana koleżanka. Jednak ona w tym czasie miała jakiś wyjazd. Więc mamcia postanowiła własnymi siłami coś w podobnym stylu wykonać. I tak biszkopt upiekłam, przekroiłam na pół, a w środku była masa śmietankowa z borówkami, a na górze jak widać zielony krem. Ta 4 najpierw posmarowana białym kremem, potem posypałam tartą czekoladą. A resztę kremu zabarwiłam zielonym spożywczym barwnikiem. No i trochę malinowej oraz żelkowej dekoracji, plus ulubione zabawki syna na torcie. Nie mam zdolności do dekoracji, ale starałam się jak umiałam najlepiej. Bardzo mnie cieszył fakt, że synek był za...

Przetwory 2019 - czas start!

     W tym roku rozpoczęłam sezon przetworowy od kiszenia i marynowania rzodkiewki. Widzę, że zaglądacie do tych akurat przepisów na moim blogu dosyć chętnie. Cieszy mnie to bardzo. Ale jeśli ktoś nie wie gdzie je znaleźć, zaraz wszystkiego się dowie :)       O kiszonych rzodkiewkach poczytacie u mnie  tutaj , a o marynowanych rzodkiewkach  tutaj . Zapraszam.       Dodam nieskromnie, że ja według tych obu przepisów robię rzodkiewkę już któryś raz z kolei i za każdym razem mąż jest zachwycony! Oba smaki rzodkiewki jemu smakują. Mi chyba bardziej marynowana przypadła do gustu. Choć jak dłużej postoi i nabierze mocy, to jest dla mnie aż za ostra! Za to kilka razy mąż wziął do pracy po słoiku jednej i drugiej rzodkiewki i nie dość że zaskoczył kolegów tymi rzodkiewkami, bo wcześniej nie słyszeli o takich rzodkiewkach, to jeszcze bardzo obie im posmakowały. A miło słuchać komplementów na temat mojej pracy :)    ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Ketchup z cukinii.

     Na grupie  Kulinarne Czary-Mary  od pewnego czasu przepisy na ketchup z cukinii rozchodzą się jak świeże bułeczki! Każdy robi ketchup z cukinii, to i ja postanowiłam zrobić. I nie żałuję! Smakuje rewelacyjnie!       Przepisów, a raczej wersji przepisów jest do wyboru, do koloru. W zależności czy chcesz mieć ketchup łagodny, ostry, z ziołami, itp. Każdy chce się czymś wyróżnić i dodaje czegoś jeszcze albo w zamian. A ja z tych wszystkich przepisów wybrałam jeden, który najbardziej mi odpowiadał. Poniżej się nim z Wami podzielę, tylko zaznaczam raz jeszcze, że to nie mój przepis, tylko odpisany z grupy  Kulinarne Czary-Mary .  KETCHUP Z CUKINII 1,5 kg cukinii, 0,5 kg cebuli, 0,5 kg cukru, 1 szk. octu, 1 łyżeczka pieprzu,  1 łyżeczka słodkiej papryki, 1/2 łyżeczki chili/pieprzu cayenne, 3 słoiczki przecieru pomidorowego (po 190g lub po 200g) garść soli.      Cukinię obrać ze skórki i...

Marynowane rzodkiewki.

     O kiszonej rzodkiewce pisałam Wam  tutaj . Tym razem przedstawiam przepis na marynowaną rzodkiewkę. Przepis znalazłam w jednej z gazet i postanowiłam wypróbować. Rzodkiewki trochę miałam w ogrodzie nasiane, ładnie urosła i czas było ją wyrwać i tym razem wykorzystać nowy przepis.       Wyszło mi 6 słoiczków, takich jak widać na zdjęciu. Zdjęcie zrobione na drugi dzień rano :)  Ale zacznę od podania Wam składników potrzebnych do przygotowania tych rzodkiewek.         Składniki: - 2 pęczki rzodkiewek  - 1 szt. chili  - kawałek imbiru (ok 4 cm) - 1 łyżeczka gorczycy - 1 łyżeczka nasion kolendry - 1/2 łyżeczki pieprzu ziarnistego - 2 szt. liścia laurowego - 150 g cukru - 1 szkl. octu jabłkowego - 1,5 szkl. wody - sól do smaku        Rzodkiewki umyj, większe przekrój, włóż do miski, oprósz solą i odstaw na 20 minut. Opłucz z soli i przełóż do słoika.     ...

Krokery - z czym to się je?

     Krokery firmy  Indykpol  dostałam do testów już jakiś czas temu od  Streetcom . Wiecie, lubię nowości, lubię testować, aczkolwiek tym razem testy do super smacznych nie należały. Choć opinie różne były, no ale już piszę co i jak, wszystko po kolei :)       Na początku dodam, iż trochę miałam problem z ich zakupem. Musiałam się ich naszukać. I choć w mieście obok mojej miejscowości jest Kaufland, to na półkach wzrokiem wodziłam, wodziłam i nie mogłam ich znaleźć! Ciężko było je dostrzec wśród innych opakowań krokietów, naleśników czy innych gotowych dań. Może gdyby te KROKERY stały w 2, 3 rzędach na półce, ale był tylko 1 rządek, więc ciężko było je zauważyć. Zresztą i dziś nic lepiej nie jest, bo dalej w tym sklepie tylko 1 rząd tego produktu o jednym smaku jest.        No właśnie - smaki! Ogólnie są 2 smaki: jak widać na zdjęciach jest Kroker z indykiem i Kroker drobiowo-wieprzowy.      ...

Koszyczki z kiwi.

      Mamy karnawał, a już niedługo będzie tłusty czwartek. Będziemy piec pączki, faworki i inne pyszności. Chciałam Wam podpowiedzieć, że możecie też upiec koszyczki z kiwi. Ja piekłam te koszyczki po raz pierwszy na tegoroczne urodziny najstarszego syna. Druga próba będzie niedługo - na męża urodziny :) A potem jeszcze na tłusty czwartek poza pączkami też mam zamiar je zrobić.        Dobra, dobra, wiem, że eksperci powiedzą, że mogły by te koszyczki ciut lepiej wyglądać. Ale tłumaczę się tym, że pierwszy raz je robiłam! Następnym razem wyjdą mi ładniejsze. Aczkolwiek uważam, że najważniejszy to jest smak! A w smaku naprawdę były dobre!!! Skoro nawet usłyszałam, że gdzie takie dobroci kupiłam? Znaczy, że smakowały.       A teraz przepis na ok. 25 porcji. Przepis mam z jakiejś gazety.  Składniki: 25 dag mąki 8 dag cukru 15 dag margaryny 1 cukier wanilinowy  1 łyżeczka skórki z cytryny 1 jajko Krem: ...

Swoja bułka tarta.

     Od małego uczono mnie, że chleb się szanuje! Nie wolno go marnować, wyrzucać a nawet rzucać na podłogę - tak robią dzieci, ale trzeba ich tego oduczać. Dlatego też kiedy moje bąki jedzą chleb i go nie dojedzą, to potem daję resztki pieskowi, który z zadowoleniem zjada smaczne kąski. Jednak zdarza się, że te moje bączki mają apetyt na suchy kawałek chleba, lub na suchą bułkę. I też czasem tego nie dojedzą. A to kawałek czy połowa bułki leży, wyschnie i .... no właśnie i co?       Zbieram te ich wszystkie kawałki suchego chleba czy bułki, a czasem to i cała bułka zaschnięta się trafi. Bo matka za dużo kupiła, a rodzinka nie dojadła. Trudno. Ale nic się nie zmarnuje! Bo po wyschnięciu ja to wszystko przemielę przez maszynkę i będę miała swoją bułkę tartą! A tak! Swoją bułkę tartą! Bo niby dlaczego mam kupować specjalnie bułkę tartą, jak u mnie tyle tego się uzbiera. Spokojnie raz na dwa miesiące przekręcam trochę tych sucharków na bułkę. I u nas się...

Sałatka na koniec lata.

     No i mamy ostatni dzień wakacji. Jutro już dzieci wyruszą do szkoły. A ja w ten ostatni wakacyjny dzionek oberwałam moje pomidorki w ogródku, które w sumie w większości były zielone, niektóre tylko robiły się pomarańczowe, a mało która była czerwona. Oberwałam też ogórki. No i w sumie nie bardzo wiedziałam co zrobić z tymi warzywkami. Aż wymyśliłam. Sałatkę! Wymieszaną taką, wymyśloną na prędce, ale co tam, powinna smakować dobrze :)       Nie mam żadnego takiego przepisu, więc nawet nie ważyłam warzywek razem. Po prostu są tu resztki pomidorków, ogórków, zielonej papryczki też z mojego ogrodu. I to wszystko umyłam, a potem w robocie kuchennym przetarłam na plasterki cieniuśkie.         Potem jeszcze dokroiłam w piórka 3 cebulki.          Razem to wszystko wymieszałam w misce. No i wykorzystałam z innych zapraw taką zalewę: - 1/4 l wody - 125 ml octu - 1 i 1/2 łyżki soli -...

Ogórkowy dzień!

      " Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek! " I tak mogłabym sobie pośpiewać wesoło, bo sporo tych zielonych ogórków nawiozłam sobie do zawekowania! A mój ogórkowy dzionek poprzedził dzionek też troszkę pracowity. Bo zerwałam swój pierwszy rzut ogórków w moim ogrodzie i zakisiłam je w wielkim słoju, a dodatkowo narwałam nać selera i pomroziłam.       Jak widać, pomocnik musiał mamie też pomóc. A co! :)  Na drugi dzień, czyli dzień po tym jak zawekowałam swoje ogórki, zadzwoniła moja mama z pytaniem, czy bym nie chciała ogórków od niej?! A ja na to jak na lato! Pewnie że chciałam! Pojechałam z chłopcami, pozrywałam ogóraski, przywiozłam je do domku i zaczęłam je zaprawiać. A nawiozłam sobie 5 wiaderek 20-sto litrowych tych ogórków!       Cóż ja z nimi zrobiłam? Hmmm.....  oczywiście od razu chłopcy, mężu i ja po kilka musieliśmy zjeść, zresztą jak je wekowałam, to oni ciągle mi ogóraski podkradali :) A ni...