Kiedy słyszysz - Lucy Maud Montgomery to o czym myślisz? Bo ja od razu o Zielonym Wzgórzu i Ani Shirley. A w książce " Kto zabił, Anno Shirley? " Magdaleny Buraczewskiej Świątek przenosimy się właśnie do miejsca, gdzie Montgomery żyła i tworzyła. Ale czy będzie to historia z happy endem? " Wyspa Księcia Edwarda, moja wymarzona kraina, z każdą godziną stawała się coraz bardziej klaustrofobiczna. Jakby sama ziemia - ta czerwona, lepiąca się do butów glina - próbowała nas zatrzymać, uwięzić w kokonie kłamstw i półprawd." Magda od momentu, kiedy przeczytała "Anię z Zielonego Wzgórza", została fanką Montgomery. Już jako dorosła kobieta, ciągle marząca o odwiedzeniu miejsc związanych z ulubioną pisarką, bierze udział w konkursie literackim. Który nota bene wygrywa. A nagrodą jest właśnie tygodniowy pobyt na Wyspach Księcia Edwarda, gdzie jest urokliwe Muzeum Montgomery. Radość naszej bohaterki bezcenna. No i wyjeżdża tam z przyjació...