Przejdź do głównej zawartości

"Kto zabił, Anno Shirley?" Magdalena Buraczewska Świątek.

 


     Kiedy słyszysz - Lucy Maud Montgomery to o czym myślisz? Bo ja od razu o Zielonym Wzgórzu  i Ani Shirley. A w książce " Kto zabił, Anno Shirley? " Magdaleny Buraczewskiej Świątek przenosimy się właśnie do miejsca, gdzie Montgomery żyła i tworzyła. Ale czy będzie to historia z happy endem?


   " Wyspa Księcia Edwarda, moja wymarzona kraina, z każdą godziną stawała się coraz bardziej klaustrofobiczna. Jakby sama ziemia - ta czerwona, lepiąca się do butów glina - próbowała nas zatrzymać, uwięzić w kokonie kłamstw i półprawd."


    Magda od momentu, kiedy przeczytała "Anię z Zielonego Wzgórza", została fanką Montgomery. Już jako dorosła kobieta, ciągle marząca o odwiedzeniu miejsc związanych z ulubioną pisarką, bierze udział w konkursie literackim. Który nota bene wygrywa. A nagrodą jest właśnie tygodniowy pobyt na Wyspach Księcia Edwarda, gdzie jest urokliwe Muzeum Montgomery. Radość naszej bohaterki bezcenna. No i wyjeżdża tam z przyjaciółką. Na miejscu poznają obie dziewczyny różne osobistości, które też lubią lub wręcz ubóstwiają L.M. Montgomery. Ale jest tu też jeden profesor, który chce przedstawić wszystkim uczestnikom, a później też całemu światu dokumenty, które mogą wprowadzić zamęt zarówno w świecie ludzi uwielbiających tę pisarkę, jak również  stracić może na tym Muzeum. Zatem, kiedy profesor, który ma ogłosić te newsy - ginie i nie wiadomo, kto przyczynił się do jego śmierci. Policja prowadzi śledztwo, dziewczyny prowadzą swoje - niekoniecznie pomagając tym policji. No ale każdy się stresuje i boi o własne życie. Czy policja i uczestnicy w końcu odkryją, kto jest mordercą? No i co z tymi tajemniczymi dokumentami? Ktoś je znajdzie? I co w nich będzie?  No i czy Magda wróci zadowolona z tego całego wyjazdu?


   "Każda książka to rozmowa między autorem a czytelnikiem, ale też między wszystkimi, którzy wpłynęli na jej powstanie."                           


    Magdalena Buraczewska Świątek w tej historii pokazuje nam piękny, spokojny świat, w którym ludzie zachwycający się twórczością ulubionej pisarki zjeżdżają z całego świata, by poprzebywać razem w jednym miejscu i podzielić się swoimi przemyśleniami, wnioskami czy radościami. Dodatkowo jesteśmy oprowadzani po magicznych miejscach na Wyspie Księcia Edwarda. Ta cisza, ten spokój i ten magiczny klimat przenosi nas wręcz w czasy Montgomery. I byłaby taka sielanka, gdyby nie morderstwo na terenie Muzeum. Wtedy pojawia się strach, nikt nikomu nie ufa, każdy na wszystkich spogląda jak na potencjalnych morderców.  Jak to się wszystko zakończy? No i co stało się z tymi tajemniczymi dokumentami? Kto je znajdzie? I co w nich takiego będzie, że fani Montgomery mogą się na niej zawieść? Co tutaj będzie prawdą, a co będzie kłamstwem? To już sami musicie sobie przeczytać. Powiem Wam tylko, że jest to bardzo spokojna historia, pomimo tego całego morderstwa, ale cała historia toczy się takim wręcz spokojnym rytmem. Są tutaj intrygi, są podstępy, manipulacja, podejrzenia, zabawa w detektywów. A końcówka historii i tak zaskakuje na maksa! Ja dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki. Jest to moja druga książka od Magdaleny Buraczewskiej Świątek, bo pierwsza, jaką czytałam to była "Teatr złamanych serc". I na pewno sięgnę po kolejne książki tej autorki, bo chcę poznać inne historie jej pióra. 

#współpracabarterowa z Wydawnictwem Nemezis



Tytuł: "Kto zabił, Anno Shirley?"

Autor: Magdalena Buraczewska Świątek

Ilość stron: 236

Wydawnictwo: Nemezis


   Dziękuję bardzo za ten egzemplarz książki Wydawnictwu i Autorce :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...