Przejdź do głównej zawartości

"Obudź się, Anno!" Kris James.





   Czy jeśli bym Wam powiedziała, że ten debiut wyrwie Was z butów, to sięgneli byście po niego? A jakbym dodała, że jest tutaj tak misternie utkana jak pajęczyna - historia z zasadzką, która wywróci wszystko do góry nogami, to już Was totalnie przekonałam? 


  "...Jej wnętrze stało się bezbarwną przestrzenią. Przeszłość stała się wspomnieniem, które należało wymazać, a każda kolejna chwila była jedynie momentem niewartym uwagi. ..."


   "Obudź się, Anno!", tytuł dość prosty, a jednocześnie daje do myślenia. Dlaczego ta Anna ma się obudzić? Może dlatego, że jej małżonek zachowuje się dziwnie, no i zmusza ją do pewnych spotkań, na które ona w ogóle nie ma ochoty. Ale czy jego to coś obchodzi? NIE! A Anna podczas tajemniczych spotkań przeżywa szok, niedowierzanie i nie umie sobie ułożyć tego, co się dzieje w głowie. W pewnym momencie nasza Anna spotyka dawnego kolegę i jednocześnie dawną swoją miłość, który ratuje ją z opresji. Ale i z nim wiążą Annę pewne sekrety i tajemnice, które powodują, że nasza bohaterka wraca do męża, a ten ma wobec niej konkretne plany. Ale wierzcie mi, że Anna gdyby je znała, nie byłaby zadowolona. Oj nie! Później to już jest totalna jazda bez trzymanki. A Annie może grozić niebezpieczeństwo. Czy ktoś jej pomoże? Czy ktoś wybawi ją z opresji? No i o co tutaj tak w ogóle chodzi? Bo od samego początku czuć, że dzieje się tutaj coś niedopowiedzianego, ale dopiero na koniec autor serwuje totalną bombę!!! 


   "... - Nie będę różą z przyciętymi kolcami ...  

To jest ten moment. Tego chcę...

- To moja chwila!..."


   Dobra. Zacznę od tego, że książka nie jest dla każdego! Serio!!!Ona na pewno jest dla czytelników 18+ i dla takich osób, które lubią thriller psychologiczny z romansem i kilkoma scenami BDMS. Jeśli takie tematy Was kręcą, to zapraszam jak najbardziej do tej lektury. Dostaniecie niezłą historię, z mocniejszymi akcentami, z pikantnymi scenami, z misternie utkanym planem i totalnym rozpierduchem na koniec!! Bo na koniec to autor zaserwował totalny sztos!! Dodatkowo przeczytacie tutaj kilka ciekawostek dotyczących sztuki czy muzyki. Takie smaczki, które da się wyłapać :) No ale wracając do książki, to ja bawiłam się wybornie podczas czytania. Tutaj nie ma nudy. Czyta się ją jednym tchem. Sprawdza się tutaj też powiedzenie - pierwsza miłość nie rdzewieje. Szkoda tylko, że przez wydarzenia z przeszłości Anna związała się z Konradem. Co ten jej mężulek tutaj knuje i dlaczego? Nooooo.... A jeszcze zdradzę, że tutaj pojawia się pewne zgromadzenie, a może to sekta jest. Hmmm... Dowiecie się czytając książkę. Zdradzę Wam, że poza tymi niedobrymi bohaterami są tutaj i tacy dobrzy, choćby taka babka Janka, którą polubicie od razu. Ogólnie ten debiut uważam za rewelacyjny. Ja rozumiem, że komuś z Was on się nie spodoba, albo nie spodoba się tak mocno jak mi. Ale wiem, że znajdą się czytelniczki, które tak jaki ja będą zachwycone tą lekturą i będą pisać do autora o kolejną książkę. :)


#współpracabarterowa z Krisem James



Tytuł: "Obudź się, Anno!"

Autor: Kris James

Ilość stron: 392

 Wydawnictwo: Rewizja


    Drogi autorze, dziękuję Ci ogromnie za książkę do recenzji i serio wyczekuję kolejnej Twojej książki. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...