Przejdź do głównej zawartości

"Nevio" Agnieszka Kowalska-Bojar.

 


   "Wyuczony zła, wychowany w ciemności, karmiony nienawiścią i chęcią zemsty,..."


   Kolejna książka z Serii "Psychole" od Agnieszki Kowalskiej-Bojar, to naprawdę kawał mocnej lektury. Od razu przypominam, że to dla czytelników powyżej 18 roku życia!!! Nie bagatelizujcie tego ostrzeżenia!!! 


   "Poznała go w sytuacji jak z filmu sensacyjnego. Na początku czuła jedynie gniew oraz obrzydzenie. Kiedy to się zmieniło? Nie, kiedy do tych uczuć dołączyły inne, łagodniejsze? Trzymała w ramionach silnego, seksownego mężczyznę, mordercę i skrzywdzonego chłopca, bo było w nim wszystkiego po trochu."


   Znam już niejednego psychola opisanego przez tę autorkę i każda z książek tej serii jest mocna! Nevio to jeden z tych facetów, który bez mrugnięcia oka zabija, ale jest też mega kreatywny w torturowaniu. Nasz bohater trafia do nowej ekipy, z którą "pracuje". I właśnie w tej nowej "pracy" poznaje Nel. Ta kobieta, o niezwykłych, bursztynowych oczach go do siebie przyciąga. Ich relacja jest niezwykła, bo przecież Nevio nigdy nie był TAKI wobec żadnej innej kobiety, jaki stał się przy Nel. Jest dla niej nawet w stanie przeciwstawić się pracodawcy! Chce dla niej jak najlepiej i ciągle myśli, jak ją wyciągnąć z tego szamba, w którym się znaleźli? Czy mu się to uda? Czy mają szanse na coś więcej?  Jak mało potrzeba, by przekroczyć pewną magiczną granicę? Będzie happy end?


   Mam takie wrażenie, że każdy z tych psycholi z tej serii, w pewnym momencie trafiają oni na takie kobiety, które ich zmieniają, albo chociaż próbują ich zmienić i troszkę im to wychodzi. Czyli mają w sobie jeszcze cząstki człowieczeństwa. Tylko te złe duchy drzemiące w tych psycholach nie pozwalają na całkowitą zmianę. Wracając do Nevia, to ten facet, choć nie od razu, ale po jakimś czasie zaczął fascynować Nel, interesować ją, a nawet podobać się jej. Nel to kobieta z Polski, która wyjechała odpocząć i spotkać się z przyjaciółką. Nie dotarła do celu, a za to wpadła w szambo, z którego po części wydostał Nevio. Pomiędzy Nel i Nevio aż iskrzyło od przeróżnych emocji. Ich relacja była niezwykła. Do momentu, nieopatrznie wypowiedzianego jednego zdania. To jedno zdanie zmieniło wszystko! I wiecie co? Jak ja wtedy współczułam im obojgu. Jak mi było żal i szkoda, że stało się to co się stało. No ale... Nevio już od dziecięcych lat nie miał łatwo. Droga, którą sobie obrał, była mega trudna, niebezpieczna i psychodeliczna wręcz. A jednak, spotkanie z jedną kobietą mogło go choć trochę zmienić. I w sumie zmieniło. Czy na lepsze? Czy na gorsze? To już sami ocenicie. Ja byłam i tak pod wrażeniem tego co on później robił. Uprzedzam ponownie, że książka jest dla pełnoletnich czytelników o mocnych nerwach!! Autorka porusza tutaj też trudne tematy jak złe relacje w rodzinie, zemstę w przeróżnych odsłonach, są też morderstwa, uszkodzenia ciała, tortury ( nawet na małoletnich), i różne rodzaje seksu. Jeśli któryś z tematów Wam nie odpowiada, to lepiej nie sięgajcie po tę książkę. Ja ogólnie napiszę, że inni z psycholi byli bardziej popaprani niż Nevio, choć ten też do normalnych nie należy. Ogólnie ta historia pokazała mi, że nawet psychole mają uczucia i dla swoich ukochanych są w stanie wiele zrobić. Niekoniecznie się zmienić, ale zrobić wiele. I wiecie co? Musiałam dwa dni odpocząć psychicznie od czytania książek. Trawiła to co tutaj przeczytałam. Ta historia jest mocna, bardzo brutalna i jeśli odważycie się ją przeczytać, to może wywrócić Wasz światopogląd na pewne sprawy do góry nogami. Serio!!!

#współpracabarterowa z Agnieszką Kowalską-Bojar



Tytuł: "Nevio" seria "Psychole"

Autor: Agnieszka Kowalska-Bojar

Ilość stron: 260

Wydawnictwo: motyleWnosie


    Agnieszko dziękuję bardzo za tę książkę i za to, że kolejny raz mogłam sprawdzić swoją silną wolę i wyobraźnię - czy dam radę? I dała radę ;) Choć strawić pewne fakty z tej książki i tak musiałam :)  Jestem gotowa na nową historię ;) 

Komentarze

  1. ​Zainteresowało mnie to, co napisałaś o resztkach człowieczeństwa w takich bohaterach. To trudne tematy, ale czasem właśnie takie mroczne historie dają najwięcej do myślenia. Ciekawa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dają do myślenia i to bardzo. Przez to trawiłam tę historię dwa dni. Dziś dopiero usiadłam i swoje odczucia byłam w stanie spisać.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Nalewka z brusznicy - czyli z naszej borówki czerwonej.

       W tym roku pierwszy raz byłam z moimi dziećmi i mężem na borówkach w lesie. Ja jako dziecko też chodziłam na borówki, ale raczej ot tak, dla siebie, żeby zjeść je. Jako że lubię robić dżemy dla mojej rodzinki, a także od jakiegoś czasu zbieram przepisy i próbuję zrobić nalewki z różnych owoców, to też mężowski pomysł był taki, abym w tym roku spróbowała zrobić właśnie nalewkę z brusznicy! Byliśmy całą rodziną w lesie - jeszcze w wakacje oczywiście. Mężu wcześniej wyczaił super miejsce, gdzie zbieraliśmy, zbieraliśmy i zbieraliśmy te borówki.        Jak widać mieliśmy jednego dnia trochę tych borówek. Z większości zrobiłam dżemik dla dzieci, ale też zostawiłam trochę na nalewkę. I teraz napiszę właśnie o niej.  NALEWKA NA CZERWONYCH BORÓWKACH Kilogram umytych i oczyszczonych czerwonych owoców borówki lekko pognieść, włożyć do słoja, zalać litrem spirytusu, zamieszać, szczelnie zamknąć i trzymać w miejscu nasłoneczniony...