czwartek, 2 lipca 2015

Wkładki laktacyjne z aloesem z Canpol babies.

      Nie wiem czy to jest zależne od ilości ciąż i wykarmionych dzieci, ale tym razem, przy tym moim trzecim dzieciątku mam chyba największe cycki i najwięcej mleka! Są momenty, że aż samo wycieka, a wtedy bardzo przydają się wkładki laktacyjne! Ja mam wkładki z aloesem z Canpol babies. 





     W środku opakowania są dwa woreczki, a w każdym woreczku jest 20 innych małych woreczków. Dlaczego tak? A no dlatego, że każda jedna wkładka jest pakowana w osobny woreczek, aby zapewnić jak najlepszą higienę. Dodam, że woreczki bardzo łatwo rozrywa się na pół i w prosty sposób dostajemy się do wkładki. 



      Niby wielką zaletą jest tutaj też fakt, że każda wkładka ma z tyłu pasek z taśmą klejącą. Co przydaje się oczywiście w przytrzymaniu wkładki na miejscu. Ale u mnie akurat to się nie sprawdza. Ja podczas karmienia muszę najpierw wyjąć wkładkę ze stanika i odchylam stanik, żeby synio mógł złapać cycusia do amciania. A po skończonym karmieniu układam znów wkładkę na piersi w staniku. 





      Jestem zadowolona z tych wkładek, bo dzięki nim nie mam wszystkich staników wybrudzonych od mleka. A Wy musicie używać wkładek? Ja pamiętam, że zarówno przy pierwszym dziecku jak i przy drugim nie używałam wkładek - nie było takiej potrzeby. Teraz jest całkiem odwrotnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz