sobota, 18 lutego 2017

Chusteczki Colour Catcher.

     Trochę u nas się działo i nie pisałam tutaj, ale najmłodszy złapał rotawirusa i nawet 2 dni spędziliśmy w szpitalu. Akurat w dzień, kiedy nas wypuścili ze szpitala przyjechał kurier z przesyłką od Rekomenduj.to.  A co tym razem dostaliśmy do testów?


     Tym razem otrzymaliśmy chusteczki Colour Catcher, które mają chronić kolory naszych ciuszków podczas prania. Innymi słowy, mają zapobiec przefarbowaniom ciuchów podczas prania. 

     Powiem Wam szczerze, że nie znałam wcześniej tych chusteczek. Nie miałam tez okazji ich wypróbować. Tym bardziej chętna jestem do ich wypróbowania. Próby rozpoczęte. A o efektach napiszę już niedługo :) Na koniec tylko pytanie do Was - a Wy znacie te chusteczki? Albo może korzystacie z nich? Jakie są Wasze wrażenia? Czy może tak jak ja, jesteście ich ciekawi i czekacie na naszą opinię? 

6 komentarzy:

  1. Piorę ubrania czasem mieszane kolorystycznie i jeszcze mi się nie zdarzyło żeby coś mi zafarbowało. Na pewno wypróbuje jak mi się to już przydarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się zawsze kolorystycznie układać do prania, bo zdarzyło mi się kiedyś zafarbować ciuszki. Ale z tymi chusteczkami próbuję wymieszać pranie :)

      Usuń
  2. Mam w domu z innej firmy tego typu produkt i jak dla nie świetnie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam też z innej firmy, ale leżą i nawet ich nie wypróbowałam. Teraz jest okazja, bo sprawdzić i jedne i drugie :)

      Usuń