Przejdź do głównej zawartości

"Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek" Aleksandra Brzozowska.



      Uwielbiam, kiedy wraca do mnie książka z #btużyćnieumierać. Tym razem chodzi o książkę " Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek" od Aleksandry Brzozowskiej.  Znacie tę książeczkę? Jeśli nie, to musicie ją poznać :) 






     Lukrecja podczas poszukiwań starych zdjęć na strychu swojego domu, znalazła tajemniczą karteczkę o magicznych poziomkach. Powinna zająć się drzewem genealogicznym, które miała do zrobienia, a jednak to tajemnicza wiadomość na kartce starego papieru siedzi jej w głowie. Próbuje sama rozszyfrować zagadkę z kartki, ale w końcu jej młodsza siostra Malwina też w tym uczestniczy. Poszukiwania prowadzą przez różne miejsca w Tczewie. A po jakimś czasie przenoszą się też na Kaszubskie tereny. Dziewczynki przeżywają różne przygody, kombinują nad rozwiązaniem zagadki, no i wesoło im też podczas ich poszukiwań i podróży. Poznają też nowe osoby i całkiem możliwe, że przypadkowo pomogą też komuś :) A czy uda im się rozwiązać zagadkę z magicznymi poziomkami? Jaką magię one w sobie mają? Co tutaj jeszcze odkryją siostry?



" ... - Szukaj tam, gdzie ciało swe zostawiasz - odczytały na głos hasło i poczuły się trochę nieswojo.

- Malwina, gdzie ciało swe zostawiasz?! - zakpiła Lukrecja, próbując rozładować sytuację. 

- Ja tam go nigdzie nie zostawiam. Lubię moje ciało i nie zamierzam się go pozbywać - wzruszyła ramionami dziewczynka. ..."



     Bardzo ciekawa książeczka, która pokazuje zarówno siostrzaną miłość i bezinteresowną chęć pomocy, jak i to, że nie zawsze to starsza siostra ma rację, bo czasem ta młodsza też ma genialne pomysły. Ta książeczka to debiut autorki i moim zdaniem cudownie, że umiejscowiła akcję w swojej rodzinnej miejscowości. Tczew to w końcu całkiem ciekawa miejscowość ze swoimi tajemnicami i historią. W bardzo przystępny, nawet dla maluchów sposób opisuje różne ciekawostki, czasem może i coś wymyślone na potrzeby historii, ale moje dzieci słuchały z wielką uwagą. Mojej młodszej dwójce spodobała się ta książka i powiedzieli, że super, że tak właśnie zakończyła się ta historia. Na pewno nie brakowało tym dziewczynkom pomysłowości i odwagi do wykonania różnych zadań, jakie sobie narzuciły. Zawziętość i ciekawość pchały je ku rozwiązaniu zagadki. No i te wszystkie ciekawostki zarówno o Tczewie jak i o Kaszubach mogą spodobać się zarówno tym małym czytelnikom, jak i dużym. Dodatkowo można poznać tajemniczy kod, którym siostry się posługują oraz można sprawdzić współrzędne geograficzne, które są w książce. I choć pokazują one tylko las, to może coś też oznaczać :) Dodam jeszcze, że są tutaj piękne ilustracje, które przyciągają oko. Serdecznie Was i Wasze pociechy zachęcam do tej niezwykłej lektury. A skierowana jest ona do dzieci w wieku 8-12 lat, choć moja 6 latka też była nią oczarowana. I zerknijcie jeszcze proszę na te ilustracje. Przepiękne są. 




#współpracabarterowa z Aleksandrą Brzozowską



Tytuł: "Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek"

Autor: Aleksandra Brzozowska 

Ilość stron: 56

Wydawnictwo: "Bernardinum" Sp. z o. o. 


     Dziękuję bardzo autorce, że zechciała wypuścić swoją książeczkę w świat. I dodam że chętnie przeczytamy kolejną historię dla dzieci. 







Komentarze

  1. Nie znam tej książeczki, ale zachęciłaś się:)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się ten wątek siostrzanej współpracy i pokazanie, że młodsze rodzeństwo też ma świetne pomysły. To wartościowe, kiedy książka uczy dzieci wzajemnego wsparcia w tak ciekawy sposób. Super, że autorka osadziła akcję w swoich rodzinnych stronach, bo to zawsze dodaje historii autentyczności. Te ilustracje rzeczywiście przyciągają wzrok.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...