To już jest koniec! Nie ma już nic. Jesteśmy wolni. Możemy iść... Ale nim gdziekolwiek bohaterowie Tenebris się rozejdą, to muszą Wam przekazać, że nadszedł czas na ostatni tom trylogii. A zakończenie jest dosłownie z hukiem! Tutaj nie ma nudy, tutaj się dzieje. "...- Jak można obarczać dziecko grzechami rodziców?- zapytała. - Cały czas wszyscy to robią. Oceniamy z jakiego środowiska pochodzi, kim są rodzice, gdzie się wychowało. I jeśli któreś z rodziców ma coś na sumieniu, przyklejamy łatkę. Przecież jabłko nie pada daleko od jabłoni. ..." Pisałam Wam tutaj o 2 tomie Tenebris, gdzie Marta Maciejewska i jej córka - Zuzanna miały sporo przeżyć, w rezultacie których Zuzia trafiła do specjalnego szpitala. Jej psychika była na wykończeniu. Ale Marta musiała być dalej dzielna, bo miała przecież jeszcze synka. No i pomagał jej Adam Zmyślony - policjant. W tej 3 części na samym początku z Martą dzieje się coś bardzo z...
Pamiętacie, jak jakiś czas temu wrzucałam opinię o książce "Bzzz! Na skrzydłach przygody!" ? Tamta książka mnie i moje dzieci zachwyciła. Więc dostałam do przeczytania kolejną książkę od pani Szaneckiej-Żołdak i tym razem czytałam " Krainę wielkich mocy". Co tutaj się działo?!?! Wow!!!! Dziewięcioletni Wojtek mieszka w patchworkowej rodzinie. Ma o rok młodszą siostrę Anię, ale ich rodzice się dawno temu rozeszli i każde z nich ma nowych partnerów i kolejne dzieci. Wojtek, jako ten najstarszy nie potrafi się pogodzić z sytuacją i sprawia różne kłopoty. A rodzice i ojczym z macochą, ta cała czwórka widzi same problemy w chłopcu. On natomiast chciałaby z ich strony więcej uwagi, czułości i zrozumienia, a nie ciągłych oskarżeń i wyznaczania jemu przeróżnych kar. Na dodatek siostra naszego bohatera jest bardzo łagodna, ugodowa i przymilna, co działa na Wojtka dodatkowo jak zapalnik, by tylko coś przeskrobać. Pewnego dnia chłopiec otrzymuje ...