poniedziałek, 9 maja 2016

Zaproszenia na komunię syna.

      Niby nic, ot tylko zwykłe zaproszenie! A potrafi doprowadzić do szewskiej pasji! A przynajmniej mnie ;) Ileż to ja różnych stronek oglądałam z zaproszeniami! Oczopląsu już dostawałam. Miałam zamiar zamówić takie ze zdjęciem synka. Aczkolwiek zamówiłam inne. Trochę przez męża, ale w sumie jestem zadowolona :) Tak wyglądały zaproszenia, które rozesłałam do rodziny :)



      W środku nie sfotografowałam, bo od razu druk jest z miejscem Komunii św. synka i z adresem imprezy komunijnej :) Więc rozumiecie :) Ale gdyby ktoś chciał zobaczyć, jak one w środku mogą wyglądać to zerknijcie na stronkę, z której zamawiałam :) zaproszenia 

6 komentarzy:

  1. Chętnie zajrzę bo obecnie poszukuję zaproszeń na chrzciny Nusi

    OdpowiedzUsuń
  2. Może to dziwnie zabrzmi, ale dobrze że zaproszenia doszły na czas. Wczoraj rozmawiałam z kuzynką, której synek w tą niedzielę przystąpi do Pierwszej Komunii Świętej. Właśnie dzwoniła z zaproszeniem na uroczystość, ponieważ jak zamówiła jeszcze przed weekendem majowym, tak do wczoraj jeszcze nie doszły. A gdzie tu mówić jeszcze o zaadresowaniu i wysłaniu?

    Ksawery - śliczne, dostojne imię. Tak samo jak zaproszenia. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to naprawdę masakra z zaproszeniami u kuzynki! Że też ludziska tak mogą postępować - mam nadzieję, że chociaż zwrot kasy dostanie za te zaproszenia. No i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń