Przejdź do głównej zawartości

Posty

"24 noce" Magda Kukawska - E-book.

     Tajemnice, pożądanie, zauroczenie, masa emocji to wszystko w E-booku "24 noce" od Magdy Kukawskiej.  Ta historia pomogła mi wyjść z odrętwienia po ostatnio przeczytanej książce innej autorki. Zatem śmiem twierdzić, że ta historia jest remedium na każde zło!     Poznajemy Noel Jacobs, młodą kobietę, projektantkę wnętrz, która jest członkinią Klubu Sanctuary. Zostaje poproszona, aby wystawiła swoje towarzystwo na aukcji charytatywnej. Niechętnie, ale się zgadza. Klaus Golden, to młody bogaty biznesmen, który też jest członkiem tego klubu i tak się składa, że jest na tej aukcji charytatywnej. I to on postanawia wylicytować właśnie Noel. Bo okazuje się, że tę dwójkę łączy przeszłość. Ale... No właśnie. Klaus wygrywa licytację, później Noel trafia do posiadłości hojnego darczyńcy, tylko, że od początku ona nie wie, kto ją wylicytował. A to co dzieje się tutaj, w tej posiadłości Klausa, to jak on chce nie pokazując swojej twarzy partnerce, oraz chroniąc...
Najnowsze posty

"Nevio" Agnieszka Kowalska-Bojar.

     "Wyuczony zła, wychowany w ciemności, karmiony nienawiścią i chęcią zemsty,..."    Kolejna książka z Serii "Psychole" od Agnieszki Kowalskiej-Bojar, to naprawdę kawał mocnej lektury. Od razu przypominam, że to dla czytelników powyżej 18 roku życia!!! Nie bagatelizujcie tego ostrzeżenia!!!     "Poznała go w sytuacji jak z filmu sensacyjnego. Na początku czuła jedynie gniew oraz obrzydzenie. Kiedy to się zmieniło? Nie, kiedy do tych uczuć dołączyły inne, łagodniejsze? Trzymała w ramionach silnego, seksownego mężczyznę, mordercę i skrzywdzonego chłopca, bo było w nim wszystkiego po trochu."    Znam już niejednego psychola opisanego przez tę autorkę i każda z książek tej serii jest mocna! Nevio to jeden z tych facetów, który bez mrugnięcia oka zabija, ale jest też mega kreatywny w torturowaniu. Nasz bohater trafia do nowej ekipy, z którą "pracuje". I właśnie w tej nowej "pracy" poznaje Nel. Ta kobieta, o niezwykłych, bursztynowych ocza...

"Wyznania" Joanna Puchalska.

        "Ludzie myślą, że przeszłość ich nie dopadnie. Ona jednak odzywa się w najmniej spodziewanym momencie."    Trawię jeszcze tę książkę. Współczuję bohaterom. I napisać to muszę, że autorka zaskoczyła mnie tutaj totalnie! "Wyznania" Joanny Puchalskiej - ta niepozornie wyglądająca książka Was wciągnie, pochłonie i zostawi z mętlikiem w głowie!     Wierzycie w horoskopy, numerologie i tego typu sprawy? Ja się na tym nie znam, ale w tej książce dwie osoby nawet miały pojęcie o tych tematach. Czy można doradzać innym w sprawach sercowych, powołując się na gwizdy, ale samemu nie mieć szczęścia w miłości? A no można, bo kto tego zabroni?! Tak więc Selena Mystery była taką osobą. Jakie duchy z przeszłości nie pozwalały jej samej być szczęśliwą? I dlaczego ta niezwykła osoba tak chowa się pod pseudonimem i nie chce pokazać swojej prawdziwej twarzy? Są tutaj też dwie siostry, "irlandzkie bliźniaczki". Sama takie znam :) Elżbieta i Melania, obie przeży...

"Powiedz to na głos" Anna Dąbrowska.

       "Myślę, że właśnie dlatego pokochałam literaturę. Bo pozwala zrozumieć ten bałagan, z którego składa się życie. A może raczej oswaja jego brak sensu. Albo tworzy pozory, że jakiś sens tam jednak jest."      Felicja Bukowska, to młoda dziewczyna, która pochodzi z Chmielna. Ta urocza miejscowość na Kaszubach, to jej oaza spokoju, jednak pragnie ona wyrwać się z tej ciszy, do wielkiego miasta. Wyjeżdża do Gdyni. Tam zamieszkuje z kuzynką i jej chłopakiem, znajduje pracę i jest szczęśliwa. Na krótko. Po przemyśleniu i przewartościowaniu swojego dotychczasowego życia, postanawia pójść na studia do Koszalina. Tam zaczyna się jej przygoda z nauką, z nowymi przyjaźniami oraz z poszukiwaniami nowych wyzwań. A w między czasie dowiadujemy się o kilku interesujących młodych mężczyznach, którzy w ten czy inny sposób zbliżają się do Feli, a może nawet wkradają się do jej serducha. Ale ta nasza bohaterka broni się jak może przed bliższymi relacjami z mężczyzn...

"Owoc żywota słodkiego" Scarlett Peacock.

      Mam grono autorek, których książki mogę brać w ciemno i po prostu nie żałuje tego. Scarlett Peacock należy do tego grona autorek, pomimo iż to jest jej dopiero druga książka. Pierwszą  "Uważny dotyk"  recenzowałam w lutym, a teraz czas na "Owoc żywota słodkiego". Jesteście gotowi? No to słów kilka ode mnie o tej książce.     "Można było nas uznać za najbrzydszą mozaikę wśród istniejących, ale za to niezwykle trwałą. Stanowiliśmy milion witraży w jednym, ciągle zmieniających formę. Inne kruszały, a my pozostawaliśmy niewzruszeni.   Tym chyba właśnie była miłość. Witrażem, który w słoneczny dzień mieni się milionem barw, a w pochmurny szarzeje i blednie. ..."    Książka podzielona jest na 3 części. W pierwszej poznajemy bohaterów występujących tutaj, ich historie - a przynajmniej niektóre, no i dowiadujemy się, że nasza główna bohaterka Maggie, aby zdobyć trochę wolności z dala od rodziców, wybrała uczelnię daaaaaaleko od rodzin...

"Grzeczna dziewczyna dorasta" Reya Jeha.

    Ten różowy kolor okładki wręcz mnie do siebie przyzywał. Dlatego wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. A że sama mieszkam na Kaszubach, to musiałam dowiedzieć się, z której miejscowości pochodzi bohaterka tej historii. I wiecie co? Wszystkie opisane miejscowości znam, w większym lub mniejszym stopniu. I wtedy taką historię czyta się z większymi wypiekami :) Przynajmniej ja tak mam :)    Dwudziestoletnia Joanna wyjeżdża ze swojej rodzinnej miejscowości do Gdańska. Czyli z wioski do dużego miasta. Dla niej to ogromna zmiana. I choć zrobiła to nie mówiąc ani słowa rodzinie, która uznała jej wyjazd za ucieczkę, to ta dziewczyna ma jednak trochę szczęścia i trafia w Gdańsku na Zośkę, dzięki której nasza Joaśka miała potem dach nad głową i pracę. A mieszkanie obie kobiety dzieliły jeszcze z jednym współlokatorem. Który chcąc nie chcąc zaczął podobać się Aśce. Czy coś z tego mogłoby wyjść? Jak nasza wiejska dziewczyna poradzi sobie w dużym mieście? No i czy rodzin...

Bajki na dobranoc.

        Kiedy ja byłam dzieckiem, w tv dobranocka to było coś! Na to się czekało cały dzień! Później zaczęłam sama czytać książki, więc każda nowa historia, to była nowa przygoda dla mnie :) Niestety moi rodzice mi bajek nie czytali, ani nie opowiadali przed snem. Ale kiedy sama zostałam rodzicem, to wprost uwielbiałam ten czas, kiedy mogłam dzieciom czytać różne bajki. Teraz też uwielbiam, bo choć starsi synowie z bajek wyrośli, to mam jeszcze młodsze dzieciaki, którym mogę czytać i opowiadać bajki.        A Wy? Czytacie lub opowiadacie swoim dzieciom bajki przed snem? Szczerze, to dziś i tak jest o tyle fajniej, że można i posłuchać bajek na płytach, czy w formie audiobooków. A dodatkowo zdradzę Wam ciekawostkę. Jest taka strona - Bajki Na Dobranoc . Tutaj na tej stronce posłuchać  możecie króciutkich bajeczek o zwierzątkach. Możecie je też sami przeczytać. Bo i taka opcja jest :) Te bajeczki są rewelacyjne!!! Włączam na telefonie jedną lub...