Przejdź do głównej zawartości

"Błąd w tłumaczeniu" Katarzyna Kowalewska - opinia o booktour.



      Ta książka kusiła mnie jeszcze na długo przed premierą. Bo i tytuł i opis mi się spodobały, więc chciałam ją przeczytać. Udało mi się to dopiero dzięki Adzie z @librariada, bo to ona organizuje BookTour z tą właśnie książką. 


     Miłka i Daniel poznają się w nietypowych okolicznościach. Mało tego, od początku oboje nie mówią o sobie prawdy. Z tych ich małych kłamstewek wynikają różne komplikacje czy hece. Do tego, każde z nich chce z tej znajomości wyciągnąć pewne korzyści, ale mają być to korzyści tylko dla nich samych. Czy bycie wobec siebie od początku nie fer, to dobra droga do stworzenia bliższej relacji? I dlaczego Miłka i Daniel, choć się polubili, to nie wyjawili sobie prawdy? Kogo jeszcze wciągną bohaterowie do swoich nietypowych akcji? I jak ten cały galimatias się zakończy?


   "Nie jesteś typem, który poświęca tyle uwagi kobietom, żeby choć spróbować dotrzeć do tego, co oferują wewnątrz. Oceniałeś, prześlizgiwałeś się po powierzchni i ruszałeś dalej."


     "Błąd w tłumaczeniu" można tutaj dosadnie odebrać. Taki właśnie błąd w tłumaczeniu tutaj występuje pomiędzy Miłką i Danielem. Bo od początku nie wyjawiają o sobie prawdy. A to powoduje, że Miłka inaczej patrzy na Daniela. Choć gdyby poznała jego przeszłość, to raczej nie byłaby dla niego taka miła. Daniel za to, gdyby poznał całą prawdę o Miłce, to w sumie nie wiem jak by postąpił, bo nim zaś kieruje coś innego niż zdrowy rozsądek. Ach... Bohaterowie ogólnie są bardzo ciekawi, bo nie ma z nimi nudy. Daniel sprawiał kłopoty już jako dzieciak w podstawówce. Na jego drodze w pewnym momencie staną pan od w-fu i to on w bardzo nietypowy sposób zrobił pierwszy krok do zmiany w zachowaniu Daniela. To co tutaj jest tez piękne, to fakt, że mają wspaniałych przyjaciół, którzy są w stanie im zawsze pomóc. Jest tutaj też sporo miłości: zarówno rodzicielskiej, dziecięcej, ale i tej pomiędzy rodzeństwem. Pewna bohaterka przejdzie tutaj też niezłą metamorfozę i będzie to dla niej taki talizman, dzięki któremu zaczną się zmiany w jej życiu. I tak szczerze, to trochę pozazdrościłam tutaj pewnym rodzicom wychodnego do spa. Jejeku! No cóż. Bo się za mocno rozmarzę, a miałam Wam pisać o tej historii. Powiem tak - gdyby nie kłamstwa oraz wszelkie niedomówienia tutaj, to ta historia nie byłaby taka fajna. A dzięki temu galimatiasowi było ciekawie, wesoło, choć przyznam się, że miałam momenty, kiedy najchętniej palnęłabym w łepetynę Danielowi!!! No cóż, zakończenie mi wszystko zrewanżowały. I za to dziękuję autorce :)



Tytuł: "Błąd w tłumaczeniu"

Autor: Katarzyna Kowalewska

Ilość stron: 416

Wydawnictwo: Bookend


    Dziękuję Ado, że mogłam wziąć udział w Twoim BT. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...