Przejdź do głównej zawartości

"Wierzba" Radosław Jeż.



    "Twój głód, Pani, jak stos nienasycony,

łakniesz krwi, poświęcenia i korony. 

Nasza boleść i cierpienie

to dla Ciebie ukojenie.

Chwalimy Cię, Matko ciernista, 

Chwalimy Cię, Pani wszechmocna.

Pragniemy Twojej łaski i odkupienia

Przez krew naszych mężów,

Przez powolne konanie, 

Obdarz nas wiecznym życiem

Obdarz łaskami nas, Pani..."



   Adam stał się właścicielem tajemniczego domku, gdzieś w środku lasu. Więc postanowił spędzić tam urlop i odpocząć. Wybrał się jednego dnia na basen i tam właśnie poznał Anię. Dokładnie, to uratował ją przed kilkoma mężczyznami, którzy ewidentnie chcieli porwać tę dziewczynę. I tym sposobem, Ania trafia do domku Adama i tam razem spędzają czas. Wioska, do której przynależy domek naszego bohatera, jest dosyć specyficzna. Mieszkają w niej same kobiety, a jedynymi przedstawicielami płci męskiej jest ksiądz oraz nastoletni chłopiec. I teraz też Adam, który budzi różne emocje w mieszkankach wsi. Zainteresowanie naszym bohaterem też rośnie, bo pojawia się tutaj Bożeka, a potem i Monika. Te wszystkie kobiety będą miały różne znaczenie dla jedynego przystojniaka i zarazem mają różne role do spełnienia. I żeby nudno z tymi paniami nie było, to każda z nich ma pewne swoje tajemnice, które powoli udaje się i nam poznać. Jednak specyficzna społeczność chciałaby pozbyć się nowego mieszkańca, a kiedy znika ten nastoletni chłopiec, pierwszym podejrzanym staje się Adam. Czy odnajdzie się ten chłopiec? Co tutaj jeszcze za tajemnice ujrzą światło dzienne? Jakie role odegrają wymienione panie w życiu Adama? A może naszemu przystojniakowi grozi wielkie niebezpieczeństwo?



   " Chciałaś prawdziwego mężczyznę, to teraz nie narzekaj. Uratował ci życie i wyręcza cię na każdym kroku. To pieprzony chodzący ideał! No i jak tu wytrzymać z takim chłopem?"



   Ach! Co to jest za historia! Powiem tak - jest to druga książka Radosława Jeża, która mnie zachwyciła i mam niedosyt - chcę więcej i to na już!!!  Gdybym miała określić gatunek tej książki, to wychodzi, że jest to thriller połączony z sensacją i mega namiętnym erotykiem. Jest tutaj dużo tajemnic, ale jest i mrok, dzięki któremu właśnie ta cała historia jest wręcz magiczna. Sceny erotyczne są cudownie opisane, wręcz mega realistycznie, że aż zapiera dech. Jako czytelniczka bawiłam się tutaj wybornie. Mężczyzna taki jak Adam, da schronienie, pomoże w potrzebie, umie się bronić, poradzi sobie w każdej sytuacji, a do tego jest super kochankiem. Ile kobiet marzy o takim facecie? Nooo.... można zakochać się w nim. I w cale się nie zdziwię, jak niejedna z czytelniczek zaklepie Adama na swojego książkowego męża!!! Jego kompletnym przeciwieństwem jest ksiądz z wioski. Nie jest to zwyczajny ksiądz, bo i religia u nich jest całkiem inna. Oni tam czczą tajemniczą Panią. Kto to i dlaczego tak ludzie trzymają w tajemnicy wszystko, co związane z nią? Jest tutaj też poruszany temat porwań kobiet na zamówienie. Aż dziw, że i ten temat dotyka kogoś z tej niezwykle dziwnej wioski. No cóż. Nie chcę Wam więcej zdradzać, bo wtedy byście nie musieli książki czytać. A ja z całego serca zapraszam Was do tej nietuzinkowej lektury, która wciągnie Was w wir wydarzeń, odsłoni przed Wami mnóstwo najróżniejszych tajemnic, a jednocześnie mocno pobudzi Wasze erotyczne struny. 

#współpracabarterowa z Radosławem Jeż



Tytuł: "Wierzba"

Autor: Radosław Jeż

Ilość stron: 400

Wydawnictwo: LAVA


     Radosławie, dziękuję. To ogromny zaszczyt móc kolejny raz z Tobą współpracować i czytać Twoje pióro. Czekam na więcej :)

Komentarze

  1. Twoja recenzja brzmi niezwykle intrygująco. Połączenie mrocznego thrillera z mocnym wątkiem romantycznym i tą tajemniczą wioską brzmi jak idealna lektura na wieczór. Skoro tak bardzo Cię zachwyciła, to ląduje na mojej liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...