wtorek, 21 października 2014

Ponowne zakupy w księgarni Legolas.

      O księgarni LEGOLAS pisałam tutaj. Byłam z moich pierwszych zakupów u nich bardzo zadowolona. Dlatego też postanowiłam zrobić drugie zakupy u nich.

     We wrześniu mężu powiedział, że mam sobie wybrać jakąś fajną książkę w tej księgarni. Hmm... no przecież jednej się nie opłaca zamawiać! Bo w tej księgarni zasada jest taka, iż dostawa darmowa jest dopiero od zakupów powyżej 299zł. No ale za tyle to nie zamierzałam zamawiać sobie książek, bo nawet tyle kasy do wykorzystania na siebie nie miałam. Za to przeglądając ich bogatą ofertę zatrzymałam się przy dwóch tytułach: "Fundusz małżeński" R.Winters oraz "Anna i pocałunek w Paryżu" S. Perkins. A żeby dzieci nie piszczały, że mamcia zamówiłam tylko sobie jakieś dobroci, to dzieciom zamówiłam "Wszystkie śledztwa detektywa Anatola" S.Laroche-C.Hinder. 

     Tym razem nie kuriera wybrałam na dostawcę, a Pocztę Polską. Przecież trzeba zobaczyć jak długo będzie się czekało na takową dostawę?! No i ja akurat nie czekałam za długo. Zresztą kontakt z księgarnią jest super - po złożeniu zamówienia, jeszcze tego samego dnia dostałam emaila od nich, że kompletują moje zamówienie do wysłania. Na drugi dzień email, że przesyłka została nadana do mnie. I na następny dzień Poczta Polska zapukała do mych drzwi :) Expresowo! Muszę powiedzieć, że tym razem moje zamówienie było małe i formę dostawy inną wybrałam, ale nawet tym razem szybciej książki do mnie dotarły niż poprzednio podręczniki. No w sumie teraz i okres spokojniejszy, to zrozumiałe:) 





     Ja tam jestem mega zadowolona zarówno z oferty tej księgarni, jak i płatności, kontaktu z księgarnią jak i formy dostawy. Jedno małe ALE jakie mam, to nie wiem czemu, ale jak próbowałam się dodzwonić telefonicznie, to nikt nie podnosił słuchawki! Nie wiem czy miałam pecha, czy co, ale prób jednego dnia miałam kilka i nie podniósł nikt słuchawki po tamtej stronie. Za to emaila jak napisałam, to jeszcze tego samego dnia odpowiedź otrzymałam! Więc i tak byłam i jestem zadowolona. Czy Wy już korzystaliście z tej księgarni? I jak Wasze opinie na jej temat? Jak tylko owe książki przeczytam, to recenzja też będzie :)  

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj TAK! I staram się zarażać tą miłością moje dzieci! Na razie mi to wychodzi, oby oni zapału do czytania książek nie stracili nigdy :)

      Usuń
    2. Też kocham książki. Nawet bardzo :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Za jakiś czas będą recenzje - teraz jeszcze czytam inną sagę, więc po niej zabiorę się za te nowości:)

      Usuń
  3. Aaaaaa. A ja akurat taką książkę odłożyłam, że następnym razem koniecznie po nią sięgnij.
    Baśniarz. Nie da się przejść obok niej obojętnie.

    Ja się ostatnio bibliotekuję :) Ale z chęcią zerknę do nich w okresie przedświątecznym!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko ja też ciągle wypożyczam książki z biblioteki, teraz czytam sagę o której niedługo napiszę. Ale od czasu do czasu lubię sobie cosik nowego zakupić. Już w tym roku na mur beton takiej okazji nie będę miała, więc następne takie szaleństwo to dopiero w przyszłym roku :)

      Usuń
  4. Może ta księgarnia woli kontakt mailowy niż telefoniczny :) Ja nie mam czasu na książki, ostatnią czytałam ponad rok :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulka to trzeba to nadrobić :) Znaczy czytanie:) Chyba, że Ty znów wzięłaś się za te Twoje cudeńka, to wtedy nie dziwię się, że nie masz czasu na czytanie:)

      Usuń