Czy warto zawalczyć o prawdziwą miłość nawet kosztem najbliższych nam osób? Szczerze powiem, że główna bohaterka książki "Smak tabaki" mi zaimponowała i jednocześnie mnie zaskoczyła.
Wanda ma trójkę dzieci, męża, mieszkanie w bloku i pracę. Cóż więcej chcieć od życia? Może choćby odrobiny szaleństwa w tym wszystkim, z pewnością mniej monotonii. Nasza bohaterka nie ma pomocy ze strony męża w obowiązkach domowych, ani nawet przy dzieciach. On uważa, że skoro on pracuje do późna, to potem musi tylko odpocząć, ewentualnie od czasu do czasu wymaga od żony, by wypełniła też obowiązek małżeński względem niego. Ona poza swoją pracą ogarnia wszystko, ale brakuje jej zarówno wsparcia mentalnego jak i czułości od męża czy spontaniczności. Rutyna ją dobija. Kiedy Wanda dostaje propozycję dodatkowej pracy jako instruktorka tańca w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej, aż odżywa! Taniec to było coś, co jej się marzyło od zawsze! A teraz mogła spełniać swoje marzenie i jeszcze miała w pobliżu interesującego Leona - dyrektora tegoż Muzeum. Leon swoje w życiu przeszedł. Obecnie był w trakcie rozwodu i w sumie korzystał z życia ile się dało. Co takiego sprawiło, że Leon zainteresował się Wandą? No i czemu Wandzie bije szybciej serce choćby od samego patrzenia na tego człowieka? Czy można pokochać innego faceta mając u swego boku męża i dzieci? Jak potoczą się losy Wandy i jej rodziny oraz Leona?
Książkę "Smak tabaki" mam już jakiś czas. Jednak nie miałam czasu, żeby się za nią zabrać. Kolejny raz przyszły mi z pomocą kody z biblioteki do Legimi. Kurcze, to cudowne, że dzięki takim kodom można przeczytać lub tak jak ja - odsłuchać książkę. Ostatnio sporo miałam wyjazdów i mogłam słuchać audiobooka z tą historią. A tutaj jest co słuchać. Daria Kaszubowska pokazuje nie tylko Kaszubską rodzinę, ale też stosunki łączące w takiej rodzinie, poza tym pokazuje, jak mocno dla Kaszubów jest ważne, aby kultywować Kaszubską tradycję no i mowę oczywiście. Dzięki audiobookowi i głosowi pani Marzenie Kropidłowskiej, mogłam i te wypowiedziane po Kaszubsku zdania posłuchać. A słuchało się tego cudownie. Zresztą jak i całej książki. Wracając do historii w tej lekturze, to naprawdę Wanda mnie tutaj zaskoczyła i zaimponowała. Zaimponowała tym, że przy tylu obowiązkach podjęła się pracy w Muzeum, ale też tym, że wzięła się też za dietę i ćwiczenia. Ja nie umiem się zabrać za sport. A szkoda. Bo przydało by się jakieś tam boczki zgubić! Zaskoczyła mnie tym, że posłuchała serca i postanowiła działać na dwa fronty. Czy wyszło jej to na dobre? Czy wyda się jej tajemnica? No i dlaczego tak usilnie była żona Leona chce go skompromitować? Czy ktoś jej pomaga w tym? Taka mała zagadka detektywistyczna tutaj jest do rozwiązania :) Musicie przeczytać lub odsłuchać tę książkę. Warto poznać Wandę, dowiedzieć się jak poświęca się dla rodziny, jak pomaga dzieciom w lekcjach ale i nie tylko, zresztą - ileż ta kobieta ma w sobie cierpliwości. Postać Wandy pokazuje, że nie ma limitu wieku na spełnianie marzeń. Ale też że rozum podpowiada by wybrać mniejsze zło, a serce i tak szaleje :) Więc wybory są trudne. I muszę napisać, bo się uduszę, że pikantnych scen jest tutaj sporo i to z takim smaczkiem opisane, że mmmmmmm.... Dario, jesteś w te klocki świetna!
Tytuł: "Smak tabaki"
Autor: Daria Kaszubowska
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Mięta
Książka z moich osobistych zbiorów. Zakupiona za swoje pieniążki :)


Komentarze
Prześlij komentarz