Czy przypadkowe spotkanie, po którym on nie może o niej zapomnieć, a ona bardzo chce o nim zapomnieć, może doprowadzić tę dwójkę do jakiejś bliższej relacji?
Ona - Dorota - nauczycielka języka polskiego w liceum. On - Adam - wuefista, który chcąc zmienić pracę, żeby uniknąć jednocześnie nachodzącej go wszędzie byłej partnerki, rozpoczyna pracę w liceum, w którym pracuje też Dorota. Ta dwójka poznała się trochę wcześniej, na pewnym szkoleniu. Jednak on od tamtej pory nie mógł o niej zapomnieć, bo mu się ona bardzo podoba. Ona natomiast wolałaby zapomnieć o nim, bo czuje się przed nim skompromitowana. Dlaczego? Nie powiem. :) W szkole widują się, rozmawiają, aż dnia pewnego on proponuje jej udawany związek. Znów zapytam dlaczego? I po co tym dorosłym ludziom udawany związek? Musicie sobie doczytać. Jednak wiadomo, że jak oboje czują coś do siebie, ale głośno i otwarcie nie mówią o tym, to możemy spodziewać się jakichś sercowych dram i szybszego bicia serducha. Czy ta nietypowa dwójka ludzi, która ma za sobą już sercowe rozterki i ciężkie rozstania, ma szansę na wspólną, piękną miłość? A może ktoś musi im pomóc w odkryciu tych prawdziwych uczuć? No i co zrobić, jeśli znajdzie się taka osoba, która na przekór wszystkim i wszystkiemu będzie chciała popsuć tę rodzącą się relację?
Całkiem możliwe, że Dorota jest taka ostrożna w okazywaniu swoich uczuć przez poprzedni nieudany związek. Całkiem też możliwe, że wychodzi z niej trochę wychowanie przez surowego i wymagającego ojca. Jednak dziwiłam się niektórym zachowaniom Doroty. Momentami mnie wkurzała, zachowywała się mega dziecinnie i chciałam nią potrząsnąć. No ale... Rozumiem, że taka właśnie była tutaj jej rola :) Adam natomiast też kilka razy mnie wkurzył, jednak podziwiałam jego upór i zaciętość w dążeniu do zdobycia ukochanej kobiety. Oj... było tutaj sporo momentów, gdzie czułam ciarki na ciele i to z różnych powodów ;) Bohaterowie sprawiali, że nie raz i nie dwa się uśmiechnęłam, wkurzyłam, oczekiwałam z bijącym sercem dalszego rozwoju wydarzeń. Ogólnie czytało mi się książkę bardzo dobrze, szybko i przyjemnie. Dodam, że ta książka jest też jako ebook i audiobook na Legimi, więc możecie ją nawet odsłuchać :) Są tutaj bohaterowie, którzy mega wkurzają już nawet swoją osobą, a co dopiero mogłabym napisać o ich zachowaniach. Ale nie chcę zdradzać wszystkiego. Za to mega polubiłam uczniów z tego liceum. Szczególnie tych z klasy Doroty. Tacy spostrzegawczy, domyślni, mądrzy i podstępni, a jednocześnie mega zaradni i zgrani. Super ekipa :) No dobra. Może w skrócie napiszę tak. Jeśli chcecie poczytać o parze, którą ciągnie do siebie, ale coś lub ktoś zawsze staje im na drodze, no i zobaczyć trochę zakulisowych scen w szkole pomiędzy gronem pedagogicznym, plus o mobbingu w szkole, to ta lektura jest dla Was w sam raz.
#współpracabarterowa z Wydawnictwem Czwarta Strona
Tytuł: "Lekcja uczuć"
Autor: Agata Przybyłek
Ilość stron: 432
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ogromnie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona za tę książkę.


Aniu, genialnie uchwyciłaś ten motyw udawanego związku i emocjonalnego rozedrgania bohaterów, bo z Twojej recenzji aż bije ta wszechobecna chemia, niedomówienia i szkolne tło. Super, że obok samej relacji Doroty i Adama zwróciłaś uwagę na wątek uczniów i trudniejszy temat mobbingu, bo to pokazuje, że książka ma w sobie coś więcej niż tylko klasyczny romans.
OdpowiedzUsuń