Przejdź do głównej zawartości

"Nienasycone spojrzenie" Scarlett Peacock - recenzja patronacka.

 



   Dzień po Premierze "Nienasyconego spojrzenia" Scarlett Peacock  zdradzę Wam, co jako patronka sądzę o tej książce. Abyście mogli przypomnieć sobie, co pisałam o  pierwszym tomie serii "Gabinet zmysłów" - "Uważnym dotyku", to zachęcam do wspomnień, a teraz czas na tę nową historię. I od razu uprzedzam - TA KSIĄŻKA JEST DLA DOROSŁYCH!!! POWYŻEJ 18 ROKU ŻYCIA!!!


   "Nie wiedziałam, czym jest miłość. Nikt mnie jej nie nauczył. Do tej pory uosabiałam to uczucie z ciągłym niepokojem. Z gruntem mogącym w każdej chwili osunąć się spod stóp i ze mną, która codziennie czuła wdzięczność, że to jeszcze nie dziś. Chciałam kochać XXX, a równocześnie widząc dobro, które nosi w sobie, wolałam wybrać zło, które dobrze znałam."


   Janet wkurza się na Willa i chcąc mu dopiec, wprowadza się tymczasowo do byłego męża. Niby ma to być zemsta, bo przecież Will i Mark się nie cierpią. Nasza bohaterka wymyśliła sobie, że postara się zagrać na nosie obu swoim mężczyznom. Jednak to oni w pewnym momencie zawładną nią i to dosłownie, a nawet zabawią się jej kosztem. Kobieta wpada w pułapkę, kiedy zaczyna jedocześnie umawiać się i z Willem , i z Markiem. A wiadomo, że jak się umawiają, to i bardzo dużo gorących i pikantnych scen tam jest. Czy nasza Janet da radę ciągnąć tę szopkę? I co na to jej przyjaciółka, która dla Janet chce jak najlepiej, a jednocześnie sama będzie tutaj miała kłopoty zdrowotne i nie tylko?! I co  będzie się działo u Harrego, że aż zezłości to Marka?


  "- Bo żeby nauczyć partnera, jak ma o nią dbać, najpierw sama musiałaby to umieć - rzekła, głaszcząc mnie po policzku. - Zrozum, Janet, że to nie jest druga szansa dla nich. Nie dajesz jej ani Willowi, ani Markowi. Dajesz ją sobie. Temu życiu, które chciałabyś mieć."


   Ten drugi tom z serii "Gabinet zmysłów" to prawdziwa hot petarda. Co Scarlett Peacock tutaj naszykowała, to głowa mała!!! Ja myślałam, że w pierwszym tomie " Uważny dotyk" sporo się działo. Tutaj też dzieje się i zarówno w sferze seksu, zdrowia, przyjaźni, przeszłości jak i miłości czy poświęcenia. Muszę napisać, że sam fakt, że autorka wplotła tutaj przecież dużo trudnych tematów jak: alkoholizm, współuzależnienie, do tego rak, który jest okropną chorobą, już pokazuje, że ten romans jest czymś więcej. Poza tym mamy tutaj problem z zaufaniem, a także niezwykłą przyjaźń. Uwielbiam Harrego i jego mega kąśliwe docinki oraz szczerość. W tej całej historii widać, kto umie się poświęcić, a kto chce dbać tylko o siebie. Zaskoczą Was pewne osoby, ale także pewne sytuacje, a inne dadzą do myślenia. Niektóre, humorystyczne sceny tak mnie rozbawiły, że podczas czytania pdf-a o mało co ekranu komputera nie oplułam :) Co się tyczy tych pikantnych scen, to jest ich naprawdę sporo, są też mega wyuzdane. Na pewno nie będziecie się nudzić z tą książką. Bo kto jak kto, ale Scarlett potrafi te hot sceny opisać tak, że fiu, fiu!!! Ale muszę przypomnieć, że to książka dla dorosłych czytelników i musicie, po prostu MUSICIE przeczytać najpierw tom 1, czyli "Uważny dotyk", a dopiero potem zabrać się za "Nienasycone spojrzenie". Dodam, że możecie sobie je nawet odsłuchać, bo oba tomy są w formie audiobooków. 

#współpracabarterowa z Scarlett Peacock



Tytuł: "Nienasycone spojrzenie"

Autor: Scarlett Peacock

Ilość stron:560

Wydawnictwo: Postępu


     Scarlett jestem z Tobą od pierwszej Twojej książki i cieszę się, że dalej mamy okazję razem współpracować. Dumna jestem okropnie z tego patronatu! 

Komentarze

  1. Świetna, pełna emocji recenzja. Bardzo doceniam, że oprócz samej warstwy romansowej i pikantnych scen zwróciłaś uwagę na te trudniejsze wątki, jak walka z chorobą czy współuzależnienie, bo to One często nadają głębi całej historii.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...