Pamiętacie przygotowania do własnego ślubu? Ja coś tam jeszcze pamiętam. I też były jakieś tam wesołe przygody zarówno przed ślubem, w trakcie jak i po. Ale tutaj ... aj, to trzeba przeczytać, żeby wiedzieć, co tutaj się wydarzyło!!!
"... - Za Kozłową wersję wesela, które odbędzie się we wspaniałej "Koniczynce", a którego nikt długo nie zapomni!" - prorocze słowa :)
Jest sobie para młodych, zakochanych w sobie ludzi, którzy postanawiają wziąć ślub. Wspaniale, prawda? No i co tutaj mogło by pójść nie tak? A no okazuje się, że jeśli przyszła panna młoda - Małgorzata Kruk, wywodzi się z majętnej rodziny, gdzie jej ojciec jest prokuratorem, a matka ordynatorem w miejskim szpitalu, to przyszłym teściom nie odpowiada zięć z niższej warstwy społecznej. Paweł Kozioł, narzeczony Gosi, to syn pary rolników, który obecnie pracuje jako agent nieruchomości. I wierzcie mi lub nie, ale państwo Kruk naprawdę mają wiele pomysłów na to, jak nie dopuścić do tego ślubu. Co tutaj się dzieje! Matko jedyna! Ale Gosia ma też pewne cechy charakteru za rodzicami, więc łatwo nie da się omamić przez rodziców. Choć jest tutaj jedna scena, która mnie totalnie zaskoczyła, że Małgorzata tak szybko dała się zmanipulować i to nie wiadomo komu i dlaczego, a jednak uwierzyła w intrygę. No ale cóż, bez tej intrygi też by się dalsza część mogła nie wydarzyć, więc wszystko jest tutaj po coś! Świetną bohaterką jest tutaj też siostra Pawła - Mirka. No tej kobiecie do szczęścia potrzeba tylko prawdziwego mężczyzny, bo z resztą radzi sobie świetnie :) Kręci się wokół niej dwóch facetów, nawet obaj będą na owym weselu, ale czy ona w końcu wybierze jednego z nich? A może obu pogoni? Nooooo.... Jest też przyjaciel Pawła - Stasiek. Chłopak i przystojny, i robotny, i do tego zakochany w pewnej kobiecie, która nie odwzajemnia jego uczuć. Czy to się zmieni? Czy zdobędzie serce tej kobiety? No i co tutaj jeszcze wydarzy się na weselisku??? Czy będzie co wspominać, a może będzie to dramat z morderstwem w tle?
Powiem tak. Bawiłam się podczas czytania wybornie. Świetna historia z humorem, sarkazmem, dramatem, nieprzewidzianymi zwrotami akcji i mocniejszymi uderzeniami serca. I choć jedna, jedyna scena działała mi na nerwy - chodzi o to, że nie umiem do tej pory zrozumieć zachowania Gosi, kiedy dostała pewne zdjęcia. Ale pomijając to, wiem, że i ta scena miała czemuś służyć. Zabierając się za tę lekturę dowiecie się, jak to mama potrafi być zazdrosna o synka i ciągle zamartwiać się, czy aby przyszła synowa dobrze zajmie się ukochanym synusiem swojej mamusi? I jak serce takiej mamusi może pęknąć, kiedy syn wybiera swoją przyszłą żonę. Ach... Sama mam 3 synów, ciekawe jak ja będę przeżywała to kiedyś tam ;) Dowiecie się też, jak pomysłowi są rodzice panny młodej i do czego są w stanie się posunąć, by oczernić przyszłego zięcia. Ale dowiecie się też, jak to jest wspaniale mieć tak cudowną starszą siostrę oraz super przyjaciela, którzy to zawsze i wszędzie będą wspierać młodych i pomagać z całych sił. Nawet wtedy, kiedy trzeba zalać się w trupa, a co! Polubiłam bardzo tatę Pawła, bo to taki swój chłop jest! I co jak co, ale podejście do żony to on ma ;) Przygotowania będą z masą przebojów, a i wesele będzie w nie obfitowało. Ktoś dostanie w gębę, ktoś prawie widłami, a kogoś babcia podejrzy w łazience męskiej. Tutaj fotograf zaniemoże i wyląduje na szwedzkim stole, a tu DJ zniknie na zapleczu. Nooooo.... mówię Wam szczerze jak jest - że takich przebojów na moim weselu nie było, dlatego super, że mogę sobie o takich przebojach poczytać :) I Was zapraszam też do tej lektury :) Proszę naszykować coś do picia i jakąś przekąskę, co by się od lektury nie trzeba było odrywać i siadamy wygodnie, najlepiej w takim kątku, co by nam nikt nie przerywał i czytamy!
#współpracabarterowa z Wydawnictwem Replika
Tytuł: "Ślubna gorączka" tom 1 serii "Kozłówka"
Autor: Paulina Wysocka-Morawiec
Ilość stron: 320
Wydawnictwo: Replika
Ogromnie dziękuję Wydawnictwu Replika za tę książkę. Bardzo chętnie przeczytam też kolejny tom z tej serii.


Ta historia brzmi jak gotowy scenariusz na filmową komedię pomyłek, a Twoja recenzja idealnie oddaje klimat tych rodzinnych zawirowań. Dobrze, że w prawdziwym życiu przygotowania zazwyczaj przebiegają z mniejszą liczbą skandali, ale w literaturze to doskonały motyw napędowy. Zapisuję ten tytuł na listę, bo chętnie sprawdzę, co tam się powyrabiało w tej Kozłówce.
OdpowiedzUsuń