Pamiętacie "Wady ukryte"? To w tamtej książce poznaliśmy duet dwóch mecenasek: Natalię i Justynę. Justyna, to elegancka kobieta biznesu, mężatka starająca się o dziecko. Natalia, jest nieśmiała i walczy z duchami przeszłości, jednak u boku swojego chłopaka odnajduje spokój. A w tej historii one obie pokażą nam się z całkiem innej strony. Czy polubiłam je jeszcze mocniej? Przeczytajcie resztę opinii ;)
Dwie panie mecenas, nowe sprawy, nowi bohaterowie. Super jest wrócić do historii, gdzie zna się już główne bohaterki, ale jednak zawsze jeszcze czegoś ciekawego się o nich dowiedzieć można. Justyna walczy tutaj sama ze sobą i nie tylko. Razem z mężem chcą mieć dziecko, ale przeszłość Justyny trochę uniemożliwia jej to szczęście. Kolejne próby in vitro tylko ją dołują i nasza bohaterka walczy z coraz bardziej narastającą frustracją. Czy aby na pewno ona chce mieć dziecko? A może chce go tylko dla dobra swojego męża? No ale chyba nie o to tutaj chodzi? Do jakich wniosków dojdzie Justyna w temacie dziecka? Doczytajcie. Natalia natomiast walczy o prawa lepszego traktowania zwierząt. Prowadzi współpracę z jednym schroniskiem dla zwierząt i pomaga odbierać je zwyrodnialcom, którzy pastwią się nad biednymi tutaj głównie pieskami. I nagle do sprawy o lepsze traktowanie zwierząt i większe kary dla osób źle traktujących te zwierzaki Natalia wciąga Justynę. Justyna zaczyna mocno przejmować się zwierzakami i nawet akceptuje nowego, psiego członka w kancelarii. Skąd w takim miejscu psiak? Noooo, nie liczcie że wszystko Wam zdradzę :) Na dodatek w schronisku o którym wspomniałam prace społeczne będzie wykonywał pewien pan, który nota bene trochę narozrabiał, ale okaże tutaj ludzkie serce. Więc jest nadzieja, że taka forma resocjalizacji też może być skuteczna. A przynajmniej w tej książce ;)
Kiedy tylko dowiedziałam się o możliwości przeczytania kolejnej części przygód tych adwokatek, to wiedziałam, że muszę to przeczytać, bo inaczej się udusze ;) Żarcik :) No ale bardzo chciałam poznać dalsze losy Justyny i Natalii. Współczułam Justynie tych kolejnych nieudanych prób in vitro. Jako matka, która bez problemu zachodziła w ciąże, mogę się domyślać, jak okropnie wpływa kolejna nieudana próba na myśli i samopoczucie takiej kobiety. Justyna była jednocześnie wyczerpana, zrezygnowana, smutna i rozczarowana, do pewnego momentu, aż postanowiła .... Tak. To przeczytacie, co ta kobieta postanowiła i do czego się odważyła :) Ale ja kibicowałam cały czas Justynie, w każdej jej decyzji. Natalia zaś jako adwokatka walcząca o lepsze życie dla biednych zwierząt, tutaj głównie psów, też zaskarbiła miejsce w moim sercu. Bo tak się składa, że ja mam w domu pieska ze schroniska od ponad 2 lat i wiem, jak niektóre psy mają ciężko w życiu, zanim ktoś je zaadoptuje lub czy w ogóle je kiedykolwiek zaadoptuje. To co też zobaczył w tym schronisku ten mężczyzna wykonujący prace społeczne i czego się tam dowiedział, spowodowało, że postąpił jak postąpił. Niemniej, jego decyzje bardzo mi się spodobały i przypadły do gustu. Myślę, że i Wy będziecie zadowoleni z tego, co on tu zrobił. Autorka porusza bardzo trudne tematy w tej książce. In vitro - bardzo trudny temat dla wielu kobiet, mężczyzn, par. Jest też walka o lepsze traktowanie zwierząt, odbieranie maltretowanych zwierząt właścicielom i kary, jakie taki właściciel może dostać za swoje okropne zachowanie. Do tego Natalia choć jest szczęśliwa w związku ze swoim policjantem, ciągle ma do siebie pretensje, że to przez nią pobito jej chłopaka. Ale czy kobieta ma rację? Bo może w cale tak nie było, a to pobicie, to był nieszczęśliwy wypadek i tyle. I jeszcze zdradzę, że moim zdaniem Justyna mogłaby zostać nawet w przyszłości detektywem. Ona ma do tego smykałkę ;) Zatem. Podsumowując. Ja z tą książką spędziłam bardzo ciekawie czas. I już nie mogę się doczekać kolejnej części z przygodami tych mecenasek. Ciekawe, co jeszcze im autorka zaserwuje?!
#współpracabarterowa z Wydawnictwem Książnica
Tytuł: "W dobrej wierze" tom 2, seria "Kancelaria"
Autor: Katarzyna Kostołowska
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Książnica
Dziękuję ogromnie Wydawnictwu za tę książkę.


Nie znam pierwszej części, więc muszę nadrobić zaległości. Fabuła zapowiada się ciekawie ❤️
OdpowiedzUsuń