Kurcze! Co to jest za historia! Przez coś złego, co dzieje się w rodzinnym domu Hope, ona ucieka na ulicę. Tam bardzo szybko stacza się na samo dno. Hera to jej najlepsza przyjaciółka, a aby ją zdobyć, jest w stanie nasza bohaterka zrobić wiele. W końcu poznaje pewnego starszego mężczyznę, z którym nawiązuje bliższą relację. Niestety, on umiera, a ona ląduje w szpitalu. Wtedy pojawia się jej brat i pod jego opieką, Hope idzie na odwyk, a potem wychodzi na prostą. U dziadków w Teksasie jest jej dobrze. Choć dalej jest wycofana i unika kontaktów z obcymi. Poznaje kolejnego mężczyznę, który się wkrada do jej serca. Ale i tutaj nie jest sielankowo. Bardzo dużo się wydarzy, ona będzie go odpychać na różne sposoby, ale w końcu zacznie się robić w ich relacji mega gorąco. Aż drogi Hope i Robbyego się oddalą, później znów inny mężczyzna zacznie wkradać się do jej zamkniętego świata, ale niedługo tam zagości. Do tego mamy sporo brutalnych scen, czasem wyuzdanych, a czasem mega...