Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Tajemnice Conora" tom1 Jolanta Witczak.

   " ...Posiadam rodzinę, którą będę chronił. Nie  pozwolę ich skrzywdzić. Są dla mnie wszystkim. Zabiję każdego, kto im zagraża. Duma mnie rozpiera, bo świadomość bycia głową rodziny jest najważniejsza dla mężczyzny."    Twardo stąpający po ziemi przystojny facet, który jest głową mafii, ale jest też bratem, synem i facetem, który przede wszystkim dba o swoich - Conor Janson. I na drodze tego mężczyzny staje Lilly Daviss. Kobieta, która ucieka od swojego dotychczasowego życia. Straciła rodziców, a później wydarzyło się coś, co spowodowało, że Lilly chciała zmienić otoczenie. Pech, a może szczęśliwy traf chciał, aby drogi Lilly i Conora się przecięły. Mało tego, bo nasza bohaterka dzięki swojemu zawodowi pielęgniarki dostała pracę właśnie w domu braci Janson. Tak, napisałam braci Janson, ponieważ Conor ma brata Davida. Obaj są kawalerami, ale na brak zainteresowania płcią przeciwną nie narzekają. Nasza Lilly wpada w oko Conorowi i choć ona też uważa go za przyst...
Najnowsze posty

"Mąż do wynajęcia" Agnieszka Łukomska - mój patronat.

     Kiedy przeczytałam  "Kuchnie Kloszardów" , nie mogłam się doczekać dalszych losów Łucji i komisarza Rogowskiego. Tym większą poczułam dumę, kiedy dostałam propozycję patronowania drugiemu tomowi, czyli "Mąż do wynajęcia". I wiecie , że teraz mogłam też sprawdzić, czy autorka rozwinęła swoje pisarskie umiejętności.     W debiucie Agnieszki Łukomskiej poznaliśmy Łucję, która najpierw została uznana za zmarłą, ale potem jednak była stu procentowo żywa. Były jednak zwłoki kobiety bardzo do niej podobnej. A sprawę prowadził komisarz Rogowski, który zakochał się w Łucji. A wiecie, że policjant wykonujący obowiązki służbowe, powinien trzymać się z dala od osoby zamieszanej w morderstwo i inne dziwne sprawki. Jednak serce nie sługa, no i Szymon Rogowski naraża się w pracy, byle tylko być blisko ukochanej. Tutaj, w "Mężu do wynajęcia" wobec Szymona dalej prowadzone są czynności wyjaśniające jego zachowanie i oczywiście nie jest mu lekko, ale stara się dale...

"Obudź się, Anno!" Kris James.

   Czy jeśli bym Wam powiedziała, że ten debiut wyrwie Was z butów, to sięgneli byście po niego? A jakbym dodała, że jest tutaj tak misternie utkana jak pajęczyna - historia z zasadzką, która wywróci wszystko do góry nogami, to już Was totalnie przekonałam?    "...Jej wnętrze stało się bezbarwną przestrzenią. Przeszłość stała się wspomnieniem, które należało wymazać, a każda kolejna chwila była jedynie momentem niewartym uwagi. ..."    "Obudź się, Anno!", tytuł dość prosty, a jednocześnie daje do myślenia. Dlaczego ta Anna ma się obudzić? Może dlatego, że jej małżonek zachowuje się dziwnie, no i zmusza ją do pewnych spotkań, na które ona w ogóle nie ma ochoty. Ale czy jego to coś obchodzi? NIE! A Anna podczas tajemniczych spotkań przeżywa szok, niedowierzanie i nie umie sobie ułożyć tego, co się dzieje w głowie. W pewnym momencie nasza Anna spotyka dawnego kolegę i jednocześnie dawną swoją miłość, który ratuje ją z opresji. Ale i z nim wiążą Annę pewne sekr...

"Nienasycone spojrzenie" Scarlett Peacock - recenzja patronacka.

     Dzień po Premierze "Nienasyconego spojrzenia" Scarlett Peacock  zdradzę Wam, co jako patronka sądzę o tej książce. Abyście mogli przypomnieć sobie, co pisałam o  pierwszym tomie serii "Gabinet zmysłów" -  "Uważnym dotyku" , to zachęcam do wspomnień, a teraz czas na tę nową historię. I od razu uprzedzam - TA KSIĄŻKA JEST DLA DOROSŁYCH!!! POWYŻEJ 18 ROKU ŻYCIA!!!     "Nie wiedziałam, czym jest miłość. Nikt mnie jej nie nauczył. Do tej pory uosabiałam to uczucie z ciągłym niepokojem. Z gruntem mogącym w każdej chwili osunąć się spod stóp i ze mną, która codziennie czuła wdzięczność, że to jeszcze nie dziś. Chciałam kochać XXX, a równocześnie widząc dobro, które nosi w sobie, wolałam wybrać zło, które dobrze znałam."    Janet wkurza się na Willa i chcąc mu dopiec, wprowadza się tymczasowo do byłego męża. Niby ma to być zemsta, bo przecież Will i Mark się nie cierpią. Nasza bohaterka wymyśliła sobie, że postara się zagrać na nosie obu s...

"Pożółkłe kartki" Maria Weronika Józefacka.

         To już 3 tom cyklu "Cienie prawdy" i przyznam, że liczyłam na wyjaśnienie pewnych spraw, a jednocześnie na happy end pewnych wydarzeń. Ale czy dostałam to wszystko w tej powieści? Dla przypomnienia zapraszam do przeczytania opinii o  "Odbicie przeszłości"  oraz  "Zabliźnione rany" .    "- Tak, trzeba uważać z kim się zawiera przyjaźnie, nawet te biznesowe, bo się może człowiekowi odbić czkawką..."    Było już o Danielu, było o Przemku, to teraz czas bliżej poznać Agatę. Nasza bohaterka dostaje zadanie bojowe. Jej tata wyjechał do rodziny za granicę i w Gdyni zostawił ich rodzinny dom, który Agata ma sprzedać. Kobieta dwoi się i troi, aby jakoś pogodzić pracę i życie w patchworkowej rodzinie w Warszawie z dojazdami do Gdyni. W Trójmieście musi odgruzować dom przed sprzedażą, no i znaleźć jakiegoś agenta, który zajmie się tym obowiązkiem. Tak się składa, że  agentem od nieruchomości, którego ona zatrudnia, zostaje ...

"Zabliźnione rany" Maria Weronika Józefacka.

       Dlaczego jedni zapominają o błędach popełnionych przez nich samych, ale błędy innych wypominają na każdym kroku? Mam takie mocne odczucie, że w tej serii autorka uparła się na jednego bohatera, by go dobić. Czy on ma dziś odpokutować te lata pod skrzydłami mamusi??? To tylko moje odczucia. Już wyjaśniam o co chodzi :)    Po przeczytaniu pierwszej części serii " Cienie prawdy" , czyli  "Odbicie przeszłości" , wiedziałam, że tutaj to się jeszcze zadzieje coś ciekawego. No i się zadziało. Aż nawet za dużo. W pierwszym tomie tego cyklu poznaliśmy Daniela i Agatę oraz ich córki, przyjaciół i innych bohaterów. Z wydarzeń najważniejszych, dowiedzieliśmy się, że córka Agaty i Daniela musi mieć przeszczep nerki, którą dostała od biologicznego ojca, którym jest Przemek - przyjaciel Daniela. Daniel narozrabiał i zdradził żonę z Martą - panią do towarzystwa i potem było blisko do rozwodu. Tutaj, w drugim tomie Julka po przeszczepie czuje się dobrze, ale pra...

"Kapciuszek" Agnieszka Kowalska - Bojar E-book.

      Co ja poradzę, że #niegrzecznenowele od Agnieszki Kowalskiej - Bojar uwielbiam czytać? I od razu wspomnę, że to nie jest współpraca z autorką, tylko chcę wyrazić zdanie o historii, którą przeczytałam. Potrzebowałam relaksu od innych lektur, a "Kapciuszek" dostarczył mi mega chęci do wszystkiego i zrelaksowałam się przy tej opowiastce.     Dodam, że "Kapciuszek" jest tylko w wersji E-booka więc kto ich nie lubi, to ma zonka :) Ja od czasu do czasu lubię sobie przeczytać jakiś e-book. A #niegrzecznenowele to już wręcz dla humoru, poprawy nastroju i relaksu są pisane. I mi one poprawiają humor. Co Agnieszka Kowalska - Bojar tutaj naszykowała? Hmmm... Teraz zastanawiam się co Wam zdradzić, żeby tego opowiadania Wam w całości nie opowiedzieć?! To może tak. Jest sobie Marysia, która jak ten Kopciuszek z bajki zostaje sierotą pod kuratelą macochy. Są też przyrodnie siostry, ale jedna jest mega rozpustna :) Macocha chce zabrać Marysię na bal, bo książe podobno szu...