Przejdź do głównej zawartości

Pierwszy mały ciuszek.

     Kolejna wizyta w laboratorium, więc i kolejne badanie krwi i moczu. Jednak tym razem miałam szczęście i od razu po przyjściu - wchodziłam do zabiegowego na kłucie. A potem postanowiłam połazić po sklepach. 
      W sumie to szukałam spodni dla starszaka. Te dzieci tak szybko rosną, że co chwilę trzeba odwalać na bok przymałe ciuchy! Z ledwością nadążam z zakupem nowych ciuchów - głównie dla starszaka, bo młodszy dużo ciuchów ma po starszym bracie. Jednak oglądając ciuchy w sklepie zawędrowałam do działu niemowlęcego. Do tej pory ciągle powtarzałam sobie, że jeszcze jest za wcześnie, żebym cokolwiek kupowała. Ale tym razem jakoś rozczuliły mnie te ciuszki! Ach, jakie cudowności na półkach i wieszakach były! Gdybym mogła, to bym nakupowała tych ciuszków a choćby i za całą mężowską wypłatę! No ale tego zrobić nie mogę:) Więc tym razem kupiłam pajaca niemowlęcego. A żeby nie nastawiać się na konkretną płeć dzidziusia, bo ciągle jeszcze płci nie znamy, to wybrałam w takich uniwersalnych kolorkach tego pajaca:) 


     Jak będę teraz jakoś jechała do moich rodziców, to muszę pozbierać ciuszki niemowlęce po moich urwisach i przywieźć je do domku. Trzeba je przebrać, wyprać i już jakoś powoli naszykować dla Bąbelka :) 

Komentarze

  1. Ach jak miło popatrzeć !! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rób mi tego, bo o piątym zacznę myśleć :D
    Cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jak co, to zawsze możesz później do nas przyjechać i pobawić nasze maleństwo - to poczujesz się, jakbyś piąte miała :)

      Usuń
  3. Idealny zarówno dla chłopca jak i dziewczynki. Ja też niebawem muszę przegląd zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowy! Bąbelek z pewnością będzie wyglądał uroczo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Niegrzeczne bliźniaczki" Monika Liga , Agnieszka Kowalska-Bojar.

       Macie w rodzinie bliźniaki? Ja mam. I to takie, które dla mnie są identyczne. W książce "Niegrzeczne bliźniaczki" też są dwie siostry, bliźniaczki, które są identyczne. Aczkolwiek, gdyby im się bliżej przyjrzeć...      No waśnie. W tej historii poznajemy Izę oraz Basię. Obie są mężatkami, ale tylko Basia ma trójkę dzieci. Iza z mężem Erykiem prowadzą dosyć luksusowe i wystawne życie. Za to Basia z Sebastianem i ich trzema synami żyją od wypłaty do wypłaty. Niby w obu domach jest dobrze, a jednak... Iza ma poczucie, że oddaliła się od męża, że te wszystkie luksusy już jej się znudziły oraz że bardzo brakuje jej spontanicznego seksu z mężem. Basia za to ma dość ciągle napalonego męża, roszczeniowych i leniwych dzieci i ogólnie tego całego harmidru związanego z dziećmi i rodziną. Bliźniaczki wpadają na szalony pomysł, zamiany ról. Basia przejmuje luksusowe życie Izy, a Iza przejmuje życie rodzinne Basi. Co z tego wyniknie? Czy mężowie się połapią, ...

Fasolka szparagowa w sosie pomidorowym (na zimę).

     Co jak co, ale fasolka szparagowa w tym roku znów obrodziła u mnie super. Trzeba więc było pokombinować, co tu z nią zrobić. W słonej zalewie mam zapas zeszłoroczny jeszcze, konserwową też jeszcze mam, więc poszperałam w necie i na blogu  Smaki ogrodu  znalazłam ciekawy przepis. Właśnie na Fasolkę szparagową w sosie pomidorowym i to się w słoiki wkłada i mamy zapas na zimę :)      Zachęcam do zaglądania na bloga  Smaki ogrodu , bo tam naprawdę ciekawe przepisy można znaleźć. A ja tutaj podaję składniki i sposób wykonania tejże fasolki :) Może  znów ktoś się zainspiruje :) 2 kg żółtej fasolki szparagowej 40 dag marchewki 40 dag cebuli 6-8 łyżek przecieru pomidorowego 2 szk. oleju 2 liście laurowe 6 łyżek cukru 3 łyżki soli 2 łyżki octu 10% pieprz      Fasolkę myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na 3-cm kawałki.Wrzucamy do garnka.  Zalewamy wodą do poziomu fasolki, dodajemy po ły...

Zamek z kartonu. Projekt na historię klasa 5.

     Zrobić zamek? Hmmm.... No dobra. Ale z czego i jak się za to zabrać? Ja osobiście nie miałam ani pomysłu, ani weny do takiej pracy. Ale w końcu to nie ja miałam wziąć się za ten projekt. ;) Tylko mój najstarszy syn. Uczeń 5 klasy Szkoły Podstawowej ;)       Wiem, wiem, rok szkolny się kończy, zaraz są wakacje, a ja tu o szkole piszę. No ale muszę się pochwalić :) Najpierw synek wpadł na pomysł, aby zamek wykonać ze sklejki. Nawet fajnie, bo i bardziej wytrzymały by był i fajniej by się prezentował. Tylko skąd wziąć sklejki tyle do tego zamku? I drugie pytanie - jak w tej sklejce będziemy wycinać szczegóły, np. mury wieży, okna, drzwi itp.??? Tato powiedział, że prościej będzie z kartonu. Syn nie bardzo chciał robić zamek z kartonu. Ale ostatecznie na ten tatowy pomysł przystał. Z kartonami nie ma problemu, bo przecież w sklepach ich mnóstwo!      Do wykonania tego zamku potrzebowali: 2 kartonów, farby plakatowe w kolorach ...