Czy z własnej woli wybralibyście podróż w nieznane i oddanie się komuś całkowicie obcemu? Agnieszka Kowalska - Bojar w opowiadaniu "Miesiąc przed pełnią księżyca" pokazuje, że czasem nasze decyzje, które podejmujemy pod wpływem impulsu, potrafią przysporzyć nam kłopotów, albo dać całkiem nowe możliwości.
W tej historii mamy królestwo, w którym księżniczka szykuje się do wesela ze swoim wybrankiem oraz Czarnoksiężnika, który chce ją mieć u siebie na wyspie. Wiadomo, że król nie chce podpaść Wielkiemu Czarnoksiężnikowi i odda swoją jedynaczkę jemu. Ale nie spodziewał by się tego nikt, że księżniczka zaproponuje swojej służce, aby ta zajęła jej miejsce. Tym sposobem, nie księżniczka, a służka o imieniu Livia dotarła na wyspę Czarnoksiężnika. To co tam zobaczyła, zmroziło ją i spowodowało, że musiała uciekać i się gdzieś ukryć. Trafiła do komnaty właśnie samego Czarnoksiężnika. I tutaj zaczyna się jej przygoda i jednocześnie nowe dla niej doświadczenia cielesne z tym tajemniczym mężczyzną. To co on wyczynia nie tylko z Livią, ale i z innymi kobietami, jest momentami zmysłowe, a za chwilę bardzo brutalne. I co najdziwniejsze, to z nim właśnie Livia przeżywa różne rodzaje rozkoszy, ale i też doświadcza gwałtu. Co w tym niezwykłym Czarnoksiężniku jest takiego, że ciągnie tę dziewczynę jak magnes? Czy uda jej się uciec z tej wyspy i opuścić tak zepsute miejsce?
Livia jako służka miała nieciekawe życie, choć było o tyle spokojne, że krzywda się jej nie działa. Posłusznie wykonywała swoją pracę. Z czystej ciekawości przystała na propozycję zamiany z księżniczką. Choć były momenty, że żałowała swojej decyzji, aczkolwiek było już na powrót za późno. W nowym miejscu nie spodobało jej się, ale w komnacie, w której się ukryła miała chwilowy spokój. Kiedy jednak Czarnoksiężnik ją odnalazł, wtedy zaintrygowała go ta kobieta. Niby taka zwykła i pospolita, a jednak miała w sobie to coś! Przy niej ten cały Czarnoksiężnik stawał się inny, zachowywał się inaczej. Sam tego nie rozumiał. Dlatego Livia go intrygowała. Ale i tak chciał spełnić swoje zamiary wobec niej. Miała zostać poświęcona w pewnym rytuale. Co to za rytuał? Czy mu się to uda? Poza tym, to właśnie z tym przedziwnym Czarnoksiężnikiem Livia doświadczy wielu różnych aktów cielesnych. Które zresztą będą dla niej totalną nowością. Zacznie też okazywać różne emocje, tak jak i nasz Wielki Czarnoksiężnik. Ta dwójka jest z totalnie różnych światów, a jednak coś ich do siebie ciągnie. Jednocześnie są tutaj różne przesłanki ku temu, aby lepiej ich drogi się rozeszły. Może Livia zdąży uciec z tego okropnego miejsca? I może wtedy się uratuje? Tylko co wtedy będzie z Czarnoksiężnikiem???
#współpracabarterowa z Agnieszką Kowalską - Bojar
Tytuł: "Miesiąc przed pełnią księżyca"
Autor: Agnieszka Kowalska - Bojar
Ilość stron: 33
Wydawnictwo: MotyleWnosie
E-book
Dziękuję bardzo Agnieszce, za to, że kolejny raz mogłam czytać jej opowiadanie, które zresztą jest strasznie krótkie, ale dzieje się w nim wystarczająco, aby czytelnik był zadowolony.


Bardzo rzetelnie przedstawiłaś tę historię. Motyw zamiany ról w tak mrocznym wydaniu brzmi intrygująco i zastanawiam się, czy Livia ostatecznie zdoła odzyskać wolność. Dzięki za tę polecajkę.
OdpowiedzUsuńSama byłam bardzo tego ciekawa. :) Niestety więcej zdradzić nie mogę ;)
Usuń