Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Zimowa Księga Ludmiły" Anna Bichalska.

     Listopad to dobry miesiąc, by zacząć robić listę zimowych i świątecznych lektur do przeczytania. Jeśli zatem jeszcze na tej liście nie macie "Zimowej Księgi Ludmiły" od Anny Bichalskiej, to koniecznie ją sobie dopiszcie!!! Musicie poznać tę historię.    Poznajemy Emilię, kiedy zbliżają się kolejne święta Bożego Narodzenia, a ona ma dylemat - czy spędzić je z rodziną, czy może samotnie? Pewne wydarzenia z przeszłości powodują, że nasza bohaterka nie za bardzo utrzymuje kontakt z rodziną. A to przekłada się na jej niezdecydowanie do wyjazdu na święta. Ta młoda kobieta pracuje w księgarni i pewnego dnia poznaje nastoletnią Łucję. Pomaga jej w odnalezieniu pewnej książki, a przy okazji poznaje jej brata i okazuje się, że jego to już kiedyś poznała. W między czasie okazuje się, że Łucja z bratem i Emilią próbują rozwiązać zagadki, które prowadzą ich do poznania przeszłości Ludmiły. Ale kim jest owa Ludmiła? I co ją łączy z naszymi bohaterami? Czy młodzi ludzie r...

"Holly. Nigeryjska słodycz" Kinga Jesman - Klejnoty Dubaju tom 3.

       Kinga Jesman pokazuje w swoich książkach z serii "Klejnoty Dubaju" za każdym razem inną bohaterkę, z innymi problemami i na różnych zakrętach losu. Zaczynałam przygodę z  "Almas. Diament pustyni"  , potem była  "Devi. Waleczna bogini" , a teraz czas na "Holly. Nigeryjską słodycz".       Bez bicia przyznam się Wam, że dwie poprzednie książki wciągnęły mnie od pierwszej strony i z bohaterkami od razu zaiskrzyło. W książce o Holly nie czułam przyciągania do tej bohaterki tak od razu. Nie wiem, może to przez to, jak ona postępowała, jak pozwalała sobą manipulować, jak dziwacznie się zachowywała i wmawiała sobie, że to pech, który przeszedł z jej matki na nią. No nie wiem, od razu nie zapałałam do niej miłością. Jednak, po kilkudziesięciu stronach, spojrzałam na Holly inaczej i wtedy nawet wczułam się trochę w nią. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Bo chcę Wam jak najlepiej odzwierciedlić to, co czułam podczas czytania t...

"Zapach ziół" Maja Drozd.

       Towarzyszę książkom Mai Drozd od jej debiutu. I szczerze, zaskakuje mnie ta autorka, zarówno różnorodnością tematyki poruszanej w jej książkach, jak i samym stylem pisania. O co dokładnie mi chodzi? A więc, kiedy czytam, czuję jakbym widziała każdą z opisanych scen. Ten zapach ziół jest tutaj też wręcz odczuwalny :)       Poznajemy Ewę i Tadeusza Zalewskich, którzy zamieszkują rodzinny folwark w Zalesiu. Takiej cudownej i kochającej się pary jak ta dwójka, to ze świecą szukać. W tamtych czasach było nie do pomyślenia, aby kobieta doradzała mężowi w różnych męskich tematach, albo żeby kobieta zarządzała sama majątkiem, czy żeby mogła zostać lekarzem. A właśnie takie zadatki miała Ewa. Dryg do ziół i leczenia ludzi miała za swoim ojcem, który jak mógł tak wspierał córkę.     " Nie rozumiała, dlaczego jej życie miało ograniczać się do powtarzania tych samych schematów zachowań. Nie godziła się na to, żeby ktoś inny, nie pytając ...

"Zosia i porucznik" Gabriela Feliksik.

     Skusiłam się na książkę "Zosia i porucznik" Gabrieli Feliksik, ponieważ ta książka miała przenieść mnie w czasie do XIX wieku i byłam ciekawa jak autorka sobie z tym poradziła. Poza tym jakby w książce jeszcze był jakiś romans i jakieś z nim związane perypetie, to już mega byłabym ukontentowana :) Czy zatem ta książka mi się spodobała i czy ją Wam polecę?     Przenosimy się do 1863 roku, gdzie to Polacy próbowali przeciwstawiać się rosyjskim wojskom, jednak szanse w owych zrywach mieli marne. Ale to właśnie to powstanie spowodowało, że u Zosi i jej matki w domu pojawili się ranni Polacy, którymi obie panie zajmowały się. Wśród rannych Zofia poznała Piotra, w którym z dnia na dzień się zakochiwała. Z wzajemnością. Nadszedł jednak taki dzień, że Piotr umarł, a Zosia chcąc zemsty na Rosjanach, postanowiła zauroczyć pewnego rosyjskiego lejtnanta Igora Domanskego, aby powyciągać z niego ważne dla Polaków informacje. Swoim zachowaniem zaintrygowała owego kawalera...

"Dom Lwic" Zuzanna Arczyńska.

     W sierpniu recenzowałam Wam książkę (e-book)  "Dziewczyna bez makijażu"  Zuzanny Arczyńskiej. Tam poznałam Angelikę i Aloszę oraz ich rodziny. Tutaj w "Domu Lwic" miałam okazję wrócić do tych bohaterów i poznać ich dalsze losy. Czy byłam z tej historii tak samo zadowolona, jak z pierwszej części?    Tak więc, w "Dziewczynie bez makijażu" Angelika miała 18 lat i dla polepszenia swojej sytuacji materialnej oraz swoich sióstr i matki nasza bohaterka wzięła ślub z przystojnym Aloszą. Tylko wiemy też, że na koniec książki, Alosza okrutnie zranił swoją żonę i ona uciekła. Nie było jej 2 lata. Gdzie była? Co robiła? W tym czasie sporo się wydarzyło, choćby to, że jej mąż ciągle pił i odganiał się od jednej z młodszych sióstr swojej żony. Bo małolata ubzdurała sobie, że poderwie szwagra. List od koleżanki z rodzinnej miejscowości, plus kłopoty jej nowej przyjaciółki pomogły podjąć decyzję o powrocie Liki do domu. W podróż zabrała oczywiście swoją przyjaci...

"Manipulatorka" Magda Kukawska - tom 3 serii "Temptation Club".

     Po  "Manipulancie"  i  "Masochistce"  przyszedł czas na 3 tom z serii "Temptation Club" czyli na "Manipulatorkę". Magda Kukawska po raz trzeci wciąga czytelnika w świat tajemniczego klubu. Jednak tutaj ów klub odgrywa epizodyczyną rolę, bo bardziej skupiamy się na bohaterach,  których poznaliśmy już.    Tak. Tym razem już coś wiemy o bohaterach. Bo "Manipulatorka" pokazuje nam dalsze losy Aleksandra i Aurelii z 1 tomu czyli z "Manipulanta". W tamtym pierwszym tomie, to Aleks był manipulantem, który podstępem chciał uczynić  z młodziutkiej i niedoświadczonej Aurelii swoją uległą kochankę, a potem i żonę. I prawie wszystko mu się to udało, jednak Aurelia przez przypadek odkryła plan swojego męża i uciekła. Tutaj, w tym 3 tomie jest już 5 lat po ucieczce Aurelii. Co w tym czasie działo się z małżonkami? Spokojnie i powoli doczytacie sobie w tym tomie. Jednak ja zdradzę Wam, że pewne okoliczności zmusiły Aurelię do powrotu do...

"Miasto demonów" Susan V. Peacock.

      Książkę przeczytałam i wziąć się za recenzję nie mogłam. Najpierw wyjazdowy weekend, a to znów upały, a to rozpoczęcie roku szkolnego. Ale muszę w końcu Wam opowiedzieć o tej książce, bo jest warta uwagi. Aczkolwiek jest to książka dla czytelników 18 plus!!!    "Miasto demonów" Susan V. Peacock to thriller erotyczny. Tych gorących scen jest tutaj całkiem sporo. Aczkolwiek jest tutaj świetnie poprowadzona akcja z tajemniczym mężczyzną, który ma obsesję na punkcie Samanthy - czyli naszej głównej bohaterki. Samantha jest modelką. Zaplecza świata modelingu dla zwykłego śmiertelnika nie są dostępne, ani nie mamy pojęcia co tam się może dziać. Możemy się tylko domyślać. Ta książka odkrywa trochę tego świata nam nieznanego. I tak dowiadujemy się, że nasza modelka podkochuje się w fotografie, który nie zwraca na nią jakoś specjalnie większej uwagi. A przynajmniej ona tak to widzi ;) A w naszej bohaterce podkochuje się całkiem sporo osób! W tym jedna, która za...